Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:0, którzy tym samym zapewnili sobie awans do kolejnej fazy tych rozgrywek. Jednak sukces piłkarzy Sao Paulo przyćmiły dramatyczne wydarzenia z końcówki spotkania.
Dramat w końcówce meczu
W 84. minucie meczu bez kontaktu z przeciwnikiem na środku boiska na murawę upadł Juan Izquierdo.
Obrońca urugwajskiego Nacionalu de Football spotkanie rozpoczął na ławce rezerwowych. Do gry wszedł po przerwie, zastępując Sebastiana Coatesa.
Arytmia serca przyczyną zasłabnięcia
27-latek nagle stracił przytomność i upadł na trawę. Piłkarze obu zespołów natychmiast wezwali pomoc medyczną. Zawodnik prosto z murawy został zabrany karetką do szpitala. Według diagnozy przyczyną zasłabnięcia była arytmia serca.
Izquierdo walczył o życie na oddziale intensywnej terapii
Juan Izquierdo doznał nieregularnego bicia serca podczas meczu z Sao Paulo. Jest leczony na oddziale intensywnej terapii szpitala Alberta Einsteina. Obecnie jego stan jest stabilny, pacjent pozostaje pod obserwacją - informował kilka dni temu w mediach społecznościowych Nacional.
Niestety dziś klub przekazał tragiczne wieści. Z głębokim żalem w sercu informujemy o śmierci naszego ukochanego zawodnika Juana Izquierdo. Składamy najszczersze kondolencje jego rodzinie, przyjaciołom, współpracownikom klubu i bliskim - czytamy w komunikacie opublikowanym przez Nacional.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
