Lewandowski tuż po zakończeniu Euro 2024 udał się na urlop. Mistrzostwa Europy nie były udane ani dla kapitana reprezentacji Polski, ani dla naszej kadry. Na wakacjach najlepszy snajper Barcelony nie leżał do góry brzuchem.
Lewandowski na wakacjach pracował nad formą
Lewandowski aktywnie spędzał czas. Często w mediach społecznościowych pokazywał swoje treningi. Polak pracował nad sobą, by w jak najlepszej formie pojawić się na pierwszych zajęciach w klubie.
Już w meczach sparingowych, które były etapem przygotowań do sezonu Lewandowski pokazywał, że wysyłanie go na emeryturę jest przedwczesne.
Lewandowski nadal jest najlepszym napastnikiem Barcelony
"Lewy" strzelał gole i asystował kolegom. Pokazał, że lata mijają, ale on nadal potrafi utrzymać swoją formę na najwyższym poziomie.
Lewandowski w meczach towarzyskich pokazał, że nadal należy mu się miejsce w pierwszym składzie Barcelony. Polak potwierdził to w pierwszej kolejce nowego sezonu La Liga. W meczu z Valencią strzelił dwa gole i zapewnił swojej drużynie trzy punkty na inaugurację rozgrywek.
Zdjęcie Lewandowskiego zrobiło wrażenie na kibicach Barcelony
W tym tygodniu Lewandowski obchodził 36 urodziny, jednak nie ma sensu patrzeć piłkarzowi w metrykę. Wystarczy spojrzeć na jego zdjęcie, które w mediach społecznościowych opublikowała Barcelona. Kibice katalońskiego klubu w komentarzach pod nim wyrażają najwyższy podziw dla formy fizycznej naszego rodaka.
Wygląd nóg Lewandowskiego, czyli głównego "narzędzia" pracy piłkarza robi ogromne wrażenie. Takimi kończynami strzela się co sezon kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt goli w rozgrywkach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
