Świątek wygrała pięć gemów z rzędu
Świątek, która w pierwszej rundzie w Cincinnati miała tzw. wolny los, po raz drugi w karierze zmierzyła się z Potapową, obecnie 45. w światowym rankingu. Ich poprzedni pojedynek odbył się w ubiegłorocznej edycji wielkoszlemowego French Open, gdy w 1/8 finału raszynianka pokonała swoją rówieśniczkę z Rosji 6:0, 6:0.
Teraz Świątek też nie miała problemów, choć w drugim secie musiała się trochę namęczyć. W pierwszym - od stanu 1:1 wygrała szybko pięć gemów, tracąc w nich łącznie zaledwie pięć punktów.
Świątek do awansu potrzebowała 74 min.
Druga partia była znacznie bardziej zacięta. Potapowa uspokoiła swoją grę i prowadziła nawet 3:2 (wcześniej obie rywalki zaliczyły po jednym przegranym gemie przy swoim serwisie). Od tego momentu Świątek wróciła jednak do dyspozycji z początku spotkania. Wygrała bardzo szybko trzy kolejne gemy, wychodząc na prowadzenie 5:3.
Rosjanka zdołała jeszcze nieco odrobić straty, ale ostatecznie wyżej notowana tenisistka zwyciężyła 6:4, choć w 10. gemie - zaciętym i najdłuższym w całym spotkaniu - musiała bronić się trzykrotnie przed przełamaniem. Zakończyła trwający 74 minuty pojedynek przy drugiej piłce meczowej.
Kolejną rywalką raszynianki będzie Marta Kostiuk. Rozstawiona z numerem 25. Ukrainka bez kłopotów pokonała w sobotę doświadczoną Niemkę polskiego pochodzenia Tatjanę Marię 6:0, 6:1.
Ostatni sprawdzian prze US Open
W pierwszej rundzie tzw. wolny los miały również inne polskie tenisistki - Magdalena Fręch (nr 22. rozstawienia) i występująca w Cincinnati z numerem 31. Magda Linette.
Impreza w Cincinnati jest praktycznie ostatnim sprawdzianem światowej czołówki przed wielkoszlemowym US Open w Nowym Jorku.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.