Dziennik Gazeta Prawana logo

Szczęsny o grze w Barcelonie: Całkiem przyjemna robota. Polecam wszystkim Polakom

3 kwietnia 2025, 08:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Szczęsny o grze w Barcelonie: Całkiem przyjemna robota. Polecam wszystkim Polakom
Szczęsny o grze w Barcelonie: Całkiem przyjemna robota. Polecam wszystkim Polakom/PAP/EPA
Wojciech Szczęsny przeżywa jeden z najlepszych okresów w swojej karierze. Były bramkarz reprezentacji Polski rozegrał w środę 19. mecz w barwach Barcelony i 19, raz jego zespół nie poniósł porażki. "Całkiem przyjemna robota. Polecam wszystkim Polakom, pracujcie, aby mieć podobnie" - powiedział po wygranym spotkaniu z Atletico Madryt 34-latek.

Szczęsny jeszcze nie poczuł goryczy porażki w Barcelonie

W środowy wieczór Barcelona rozegrała rewanżowy mecz w półfinale Pucharu Hiszpanii. Szczęsny pojedynek z Atletico rozpoczął w podstawowym składzie. Polski bramkarz nie miał tego dnia wiele pracy. Gospodarze atakowali, ale ich akcje nie zmuszały naszego rodaka do interwencji. Szczęsny zachował czyste konto i przedłużył swoją świetną serię. Barcelona z Polakiem w bramce jeszcze nie przegrała meczu.

To najpiękniej i najskuteczniej grający zespół, w którym grałem. 19 mecz i 19 bez porażki. Dziś, pomimo tej presji pod koniec, to nie było celnego strzału na moją bramkę. Całkiem przyjemna robota. Polecam wszystkim Polakom, pracujcie, aby mieć podobnie - powiedział po meczu Szczęsny na antenie TVP Sport.

Szczęsny ma szanse na trzy trofea

Barcelona w środę awansowała do finału Pucharu Hiszpanii. Katalończycy są liderem LaLiga i nadal grają w Lidze Mistrzów. Szczęsny ma więc szansę w tym sezonie na trzy trofea. Czy po takim sezonie polski bramkarz drugi raz w karierze przejdzie na emeryturę? Istnieje takie ryzyko - śmieje się golkiper Barcelony.

Ter Stegen zajmie miejsce Szczęsnego?

W tej chwili pozycja Szczęsnego w ekipie lidera ligi hiszpańskiej jest niepodważalna, ale do zdrowia wrócił już Marc-Andre ter Stegen i nie jest pewne, czy Polak nadal będzie numerem jeden. Ter Stegen zaczyna z nami treningi. Wygląda dobrze, jest zdrowy, a to jest najważniejsze. Ja bardzo chętnie powiem, że przyszedłem tutaj, aby Marca zastąpić. Nie będę miał problemu, jeśli Marc wróci i to miejsce sobie weźmie. Ja chcę pomagać zespołowi, ale jeśli trener uzna, że wraca kapitan zespołu i broni, to będzie to decyzja zrozumiała - podkreślił Szczęsny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj