Lewandowski idzie na króla
Lewandowski w niedzielnym meczu z Gironą dwukrotnie wpisał się na listę strzelców. Tym samym Polak zanotował 24. i 25. gola w bieżących rozgrywkach. Z takim dorobkiem jest liderem klasyfikacji na najskuteczniejszego piłkarza ligi hiszpańskiej.
"Złota Piłka" dla Lewandowskiego
Jeśli Lewandowski utrzyma formę strzelecką, a Barcelona sięgnie po trofea (Katalończycy grają na trzech frontach: liga, Puchar Hiszpanii, Liga Mistrzów), to polski napastnik powinien być jednym z głównych kandydatów do zdobycia "Złotej Piłki".
Taką opinię m.in. przedstawia jeden z dziennikarzy rosyjskiego portalu sport24.ru. Według niego Lewandowski jest lokomotywą Barcelony, a swoimi popisami strzeleckimi udowodnił, że zasługuje, by być w gronie głównych kandydatów do zdobycia "Złotej Piłki".
Lewandowski nie jest faworytem
Rosyjski dziennikarz jednak powątpiewa, że Lewandowski zostanie doceniony i przypomina, że Polak już raz został okradziony z tej prestiżowej nagrody. Jego zdaniem sytuacja prawdopodobnie się powtórzy. Według bukmacherów o wiele większe szanse na sięgnięcie po "Złotą Piłkę" mają Raphinha, Kylian Mbappe, Mohamed Salah, Vinicius Junior, i Ousmane Dembele.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.