Lewandowski do Barcelony wszedł z drzwiami
Lewandowski w 2022 roku trafił z Bayernu Monachium do Barcelony. Katalończycy za transfer Polaka zapłacili 50 milionów euro. W swoim pierwszym sezonie w lidze hiszpańskiej z 23. bramkami na koncie zdobył koronę króla strzelców, a jego gole w wielkim stopniu przyczyniły się do mistrzowskiego tytułu dla Barcelony.
W drugi sezonie na Lewandowskiego wylała się krytyka
W drugim sezonie Lewandowski w LaLiga zaliczył 19. trafień, a jego zespół zakończył rozgrywki na drugim miejscu z aż dziesięcioma punktami straty do Realu Madryt. Hiszpańskie media wówczas praktycznie po każdym meczu krytykowały Polaka donosząc o jego rychłym końcu w Barcelonie.
Lewandowski jednak nigdzie się nie ruszył ze stolicy Katalonii. Kapitan reprezentacji Polski latem ciężko pracował, by od pierwszego dnia przygotowań do nowego sezonu być w jak najlepszej formie. Plan został wykonany. 36-latek od startu rozgrywek 2024/25 imponuje skutecznością.
Lewandowski idzie na króla
Lewandowski po 26. kolejkach ligi hiszpańskiej w swoim dorobku ma już 21. trafień. Polak jest liderem klasyfikacji na najlepszego strzelca LaLiga i wydaje się wielkim faworytem do zdobycia "Trofeo Pichichi". Ostatniego gola kapitan naszej kadry strzelił w minioną niedzielę w wygranym 4:0 meczu z Realem Sociedad.
Najlepszy sezon Lewandowskiego w Barcelonie
Lewandowski łącznie we wszystkich rozgrywkach w tym sezonie strzelił dla Barcelony już 34. gole. To jego najlepszy wynik, od kiedy gra w barwach katalońskiego klubu. Pierwszy sezon po transferze zakończył z 33. bramkami na koncie, a drugi z 26. Na kolejnego gola Lewandowski szanse będzie miał już w środę. Wtedy Barcelona zmierzy się w Lidze Mistrzów z Benficą Lizbona.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.