Dziennik Gazeta Prawana logo

Lewandowski strzelił 22. gola, Szczęsny puścił dwie bramki, Barcelona wstała z kolan

16 marca 2025, 23:19
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Lewandowski strzelił 22. gola. Barcelona przegrała pierwszy mecz ze Szczęsnym w bramce
Lewandowski strzelił 22. gola, Szczęsny puścił dwie bramki, Barcelona wstała z kolan/PAP/EPA
Wielki hit ligi hiszpańskiej zakończył się zwycięstwem Barcelony. Kibice obejrzeli pięć goli. Atletico Madryt prowadziło 2:0, ale Barcelona wstała z kolan i cztery razy umieściła piłkę w siatce rywali. Autorem jednego trafienia dla gości był Robert Lewandowski. Wojciech Szczęsny choć nie zachował czystego konta, to nadal z nim w składzie Katalończycy są niepokonani.

Real w meczu Atletico - Barcelona trzymał kciuki za gospodarzy

W sobotę Real Madryt wygrał z Villarreal 2:1. Dzięki temu wskoczył na fotel lidera. Z niego piłkarze "Królewskich" śledzili rywalizację swoich najgroźniejszych rywali w walce o tytuł mistrza Hiszpanii. Siedzieli w nim prawie do ostatniego gwizdka sędziego, ale gole Lamina Yamala i Ferrana Torresa w doliczonym czasie gry zepchnęły ich na drugą pozycję.

Pudło Lewandowskiego zemściło się na Barcelonie

W pierwszej połowie niedzielnego hitu ligi hiszpańskiej wielkiej piłkarskiej uczty nie oglądaliśmy. Dopiero tuż przed gwizdkiem na przerwę gra się ożywiła. Najpierw przed szansą na otwarcie wyniku stanął Lewandowski. Polak w dogodnej sytuacji jednak przestrzelił. To od razu zemściło się na Barcelonie. Gospodarze bardzo szybko wznowili grę. Zaskoczyli defensywę gości i wyszli na prowadzenie za sprawą Juliana Alvreza.

Lewandowski dał sygnał do ataku

Gdy w 70. minucie Alexander Sørloth podwyższył na 2:0, wydawało się, że drużyna prowadzona przez Diego Simeone nie ma prawa przegrać tego meczu. A jednak! W 72. minucie kontaktowego gola dla Barcelony strzelił Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski w polu karnym przyjął piłkę na pierś i mimo asysty obrońcy umieścił ją w bramce Atletico. To 22. gol 36-letniego napastnika w tym sezonie ligi hiszpańskiej.

Barcelona poszła za ciosem. Sześć minut później był już remis. Do remisu doprowadził Ferran Torres, który kilka minut wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych.

Yamal i Torres przechylili szalę zwycięstwa na stronę Barcelony

Katalończycy szalę zwycięstwa na swoją stronę przechylili w doliczonym czasie gry. Najpierw do siatki Atletico trafił Lamine Yamal, a wynik meczu na 4:2 dla Barcelony ustalił Torres.

Dzięki zwycięstwu podopieczni Hansiego Flicka zachowali pierwsze miejsce w tabeli. Mają tyle samo punktów co Real, ale o jeden mecz mniej rozegrany. Trzecie jest Atletico, które do prowadzącej dwójki traci "cztery" oczka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj