Dziennik Gazeta Prawana logo

Real musiał wygrać z Rayo różnicą 17 goli, by wyprzedzić Barcelonę. Atletico też nie wykorzystało szansy

10 marca 2025, 08:54
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Real musiał wygrać z Rayo różnicą 17 goli, by wyprzedzić Barcelonę. Atletico też nie wykorzystało szansy
Real musiał wygrać z Rayo różnicą 17 goli, by wyprzedzić Barcelonę. Atletico też nie wykorzystało szansy/PAP/EPA
Real Madryt mógł zepchnąć Barcelonę z pozycji lidera ligi hiszpańskiej. Teoretycznie, bo praktycznie było to niemożliwe. "Królewscy" musieliby wygrać z Rayo Vallecano różnicą 17 goli. Mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1 i na pierwszym miejscu pozostali Katalończycy, choć ich mecz został przełożony. Szansę na wyprzedzenie ekipy Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego zmarnowało też Atletico Madryt.

Barcelona z powodu śmierci swojego lekarza odwołała sobotni mecz 27. kolejki z Osasuną Pampeluna. Nowy termin nie został jeszcze ustalony.

Mecz w Madycie przyniósł sporo emocji. Real, chcąc objąć prowadzenie w Laliga musiał wygrać różnicą 17 bramek. Już w pierwszej połowie padły trzy gole. "Królewscy" objęli prowadzenie 2:0, zaliczając trafienia w podobnych okolicznościach. Najpierw w polu karnym obrońców wymanewrował Kylian Mbappe (30.). Po chwili wyczyn kolegi z zespołu skopiował Vinicius Jr. (34.). Gościom, którzy walczą o miejsce premiujące grą w europejskich pucharach, nie pozostawało nic innego jak śmielej ruszyć do ataku. Środkowy pomocnik Pedro Diaz w doliczonym czasie gry posłał potężne uderzenie pod poprzeczkę tuż zza pola karnego.

Real zdobył trzy punkty, ale stracił Bellinghama

W drugiej połowie wynik już się nie zmienił. Zespól Carlo Ancelottiego zainkasował komplet punktów. Zmartwieniem włoskiego trenera może okazać się kontuzja Jude'a Bellinghama, który dokończył mecz na ławce drużyny z zimnym okładem na nodze. Real w środę zagra z Atletico w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Atletico też zmarnowało szansę

Szansę na zepchnięcie Barcelony z fotela lidera zmarnowało Atletico. Zespół Diego Simeone prowadził po kontrowersyjnym rzucie karnym norweskiego napastnika Alexandra Sorlotha (75.). Ostatnie kilkanaście minut spotkania zakończyło się katastrofą gości. Wszystko zaczęło się od czerwonej kartki dla Angela Correi (88.). Sędzia decyzję podjął po analizie VAR. Osłabienie przyjezdnych najlepiej wykorzystał Urugwajczyk Mauro Arambarri, który w odstępie czterech minut zdobył dwie bramki dla Getafe.

Mecz Atletico - Barcelona hitem następnej kolejki

W następnej kolejce ligowej Barcelona zagra na wyjeździe z Atletico bez zawieszonego Correi, a "Królewskich" czeka starcie z Villarrealem na La Ceramica. W tabeli prowadzi Barcelona - 57 pkt. Identyczny dorobek zgromadził Real, a Atletico jest gorsze o punkt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraQuiz z geografii. Każdy może trafić 18/30. Lepszy wynik tylko dla orłów »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj