Dziennik Gazeta Prawana logo

Pięć goli i mnóstwo emocji. Francja w finale Ligi Narodów

7 października 2021, 23:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eden Hazard i Jules Kounde
<p>Eden Hazard i Jules Kounde</p>/PAP/EPA
Francja wygrała z Belgią 3:2 (0:2) w rozegranym w Turynie drugim półfinale piłkarskiej Ligi Narodów. Dzień wcześniej Włochy przegrały w Mediolanie z Hiszpanią 1:2. Mecz o trzecie miejsce i finał - w niedzielę.

Mistrzowie świata Francuzi pokonali Belgów 3:2 po wspaniałym, pełnym zwrotów akcji meczu w Turynie i zagrają w finale drugiej edycji Ligi Narodów z Hiszpanią.

W pierwszej połowie lepiej grali Belgowie. W 37. minucie Hugo Llorisa zaskoczył Yannick Carrasco. Francuski bramkarz zrobił ruch w przeciwną stronę, spodziewając się dośrodkowania, ale uderzona przez napastnika Atletico Madryt piłka przeszła między nogami Benjamina Pavarda i wpadła do siatki tuż przy prawym słupku.

Cztery minuty później prowadzenie podwyższył Romelu Lukaku. Minął zwodem Lucasa Hernandeza i potężnym strzałem z ostrego kąta nie dał szans Llorisowi. Na lewym skrzydle Lucasowi pomagał jego młodszy brat Theo - jak się później okazało - bohater spotkania. W drużynie "Trójkolorowych" nie grało dwóch braci od 23 marca 1974 roku, gdy w towarzyskim meczu z Rumunią (1:0) przez 25 minut współpracowali na boisku napastnicy Herve i Patrick Revelli.

Po przerwie inicjatywę przejęli mistrzowie świata. W 63. minucie kontaktową bramkę zdobył Karim Benzema po podaniu Kyliana Mbappe, a sześć minut później Mbappe wykorzystał rzut karny. Francuzi dalej cisnęli, swoje szanse mieli wchodzący z ławki rezerwowych Aurelien Tchouameni i najaktywniejszy na boisku Mbappe, ale w 87. minucie świetny kontratak wyprowadzili rywale. Carrasco podał do Lukaku, a napastnik Interu Mediolan z kilku metrów wpakował piłkę do siatki. Radość "Czerwonych Diabłów" trwała jednak krótko, bo niemiecki sędzia Daniel Siebert nie uznał gola - Lukaku był na spalonym.

I znów zaatakowali "Trójkolorowi". W 90. minucie Paul Pogba z rzutu wolnego trafił w spojenie słupka z poprzeczką. Chwilę później Theo Hernandez zdobył zwycięską bramkę potężnym uderzeniem z 16 metrów.

W niedzielę na San Siro w Mediolanie Francuzi zagrają w finale z Hiszpanami, a w Turynie Włosi zmierzą się z Belgami o trzecie miejsce.

Francja - Belgia 3:2 (2:0)
Bramki: dla Francji - Karim Benzema (63), Kylian Mbappe (69-karny), Theo Hernandez (90+1); dla Belgii - Yannick Carrasco (37), Romelu Lukaku (41)
Sędzia: Daniel Siebert (Niemcy)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj