12 października w Londynie doszło do starć węgierskich fanów policją. Według relacji lokalnych władz, funkcjonariusze wkroczyli na sektor zajmowany przez przyjezdnych po tym, jak na tle rasowym obrażano jednego ze stewardów. Kibice zaatakowali interweniujących policjantów, którzy musieli się wycofać. Wkrótce udało się przywrócić porządek. Mecz zakończył się remisem 1:1.
Po przeprowadzonym dochodzeniu FIFA ukarała węgierską federację za „odpalanie fajerwerków i niewłaściwe zachowanie widzów na stadionie”. Oprócz zakazu uczestnictwa kibiców w meczu w Warszawie, nałożono także grzywnę w wysokości 75 tys. franków szwajcarskich.
To kolejna kara nałożona na Węgry za nieodpowiednie zachowanie kibiców. Za rasistowskie incydenty podczas spotkania z Anglią (0:4), rozegranego 2 września w Budapeszcie, mecz z Albanią (9 października, 0:1) odbywał się przy pustych trybunach. Węgierska federacja musiała także zapłacić grzywnę w wysokości 200 tys. franków.
Po ośmiu z 10 kolejek Anglia jest liderem grupy I z 20 punktami. Polska zajmuje drugie miejsce z 17, a trzecia jest Albania - 15. Węgry zgromadziły 11 "oczek". Do turnieju w Katarze zakwalifikuje się zespół z pierwszego miejsca, a ten z drugiego wystąpi w barażach.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.