Dziennik Gazeta Prawana logo

Kibice kwestionują wybór "France Football". Złota Piłka należała się Lewandowskiemu

30 listopada 2021, 08:28
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Lionel Messi
<p>Lionel Messi</p>/PAP/EPA
Brytyjska prasa i komentatorzy piłkarscy zgadzają się, że Robert Lewandowski zasłużył na Złotą Piłką magazynu "France Football" - jeśli nie za ten rok, to przynajmniej przyznaną wstecznie za rok 2020 - co zresztą zasugerował tegoroczny zwycięzca Leo Messi.

Słowa Messiego podchwycił były świetny napastnik reprezentacji Angii Gary Lineker, który napisał na Twitterze:

Wiele brytyjskich gazet wskazuje, że brak nagrody dla Lewandowskiego - czy to za zeszły rok, czy to za obecny - jest niesprawiedliwy. "Daily Express" wymienia polskiego napastnika wśród trzech piłkarzy, którzy najbardziej zasłużyli w swojej karierze na Złotą Piłkę, ale nigdy jej nie dostali - obok Luisa Suareza w 2016 r. i Thierry'ego Henry'ego w 2003 r.

"The Sun" przywołuje głosy kibiców, którzy na Twitterze kwestionują wybór magazynu "France Football": "Rozbój w biały dzień. Myślę, że Lewandowski powinien był zdobyć tę nagrodę", "Jestem fanem Messiego, ale w tym roku nie zasłużył na Złotą Piłkę. Lewandowski zrobił o wiele więcej, żeby zdobyć tę nagrodę". "Zastanawiam się, co Lewandowski musi zrobić, aby wygrać Złotą Piłkę - chodzić po wodzie????" - piszą cytowani przez gazetę fani.

- pisze "Daily Telegraph".

Ale jeden z tych 180 głosujących - Henry Winter, główny publicysta piłkarski "The Timesa" przekonuje, że w tym roku na wygraną nie zasłużył ani Messi, ani Lewandowski, lecz Jorginho.

- pisze, wskazując, że w tego typu plebiscytach nie liczy się - a przynajmniej nie powinno się liczyć - wrażenie artystyczne, lecz trofea. Stąd, jak wyjaśnia, pierwsze miejsce przyznał Jorginho, drugie Messiemu, a trzecie - Lewandowskiemu.

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraHaaland strzelił sobie samobója. Zawiódł 90 tysięcy kibiców »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj