Dziennik.pl logo

Wojciech Szczęsny: Odmawiam gry przeciwko Rosji. Moja żona urodziła się na Ukrainie

26 lutego 2022, 14:34
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Wojciech Szczęsny
<p>Wojciech Szczęsny</p>/Newspix
Wojciech Szczęsny, którego żona pochodzi z Ukrainy, przyznał, że chciał walczyć o awans do mistrzostw świata, ale razem z kolegami z piłkarskiej reprezentacji Polski podjął decyzję o nieprzystąpieniu do marcowego barażu z Rosją. "Sumienie nie pozwala mi grać" - zaznaczył.

Wcześniej w sobotę szef PZPN Cezary Kulesza przekazał, że w związku z eskalacją agresji Federacji Rosyjskiej na Ukrainę reprezentacja Polski nie zamierza rozegrać zaplanowanego na 24 marca barażu z reprezentacją Rosji. Nieco później wspólne oświadczenie w tej sprawie opublikowali w mediach społecznościowych poszczególni kadrowicze. Osobisty wpis zamieścił kapitan biało-czerwonych Robert Lewandowski, a później także Szczęsny. Bramkarz Juventusu Turyn jest dodatkowo związany z krajem będącym celem rosyjskiego ataku.

- zaznaczył na Instagramie.

Jak dodał, decyzja prezydenta Rosji dotycząca inwazji na Ukrainę to także wojna wypowiedziana wartościom europejskim.

- podkreślił.

Szczęsny argumentował swoją decyzję tym, że granie w drużynie narodowej to największy zaszczyt w karierze piłkarza, ale też wybór.

- zaapelował.

PZPN w czwartek zapowiedział, że nie bierze pod uwagę wyjazdu do Rosji i oczekuje przeniesienia meczu na neutralny teren. Wystosowano w tej sprawie oświadczenie m.in. do FIFA, wspólnie z federacjami Czech i Szwecji. Te dwa kraje zmierzą się bowiem w drugim półfinale barażowym o tegoroczny mundial, a ich zwycięzca zagra w decydującym spotkaniu na wyjeździe z lepszym z pary Rosja - Polska.

Światowa federacja w czwartek wieczorem oświadczyła, że potępia agresję Rosji na Ukrainę. W jej komunikacie dodano, że sytuacja będzie monitorowana w związku m.in. z meczami barażowymi o awans do MŚ.

W piątek Europejska Unia Piłkarska (UEFA) zdecydowała o przeniesieniu na neutralny teren meczów rosyjskich i ukraińskich drużyn narodowych oraz klubów, jednak - jak tłumaczył PAP rzecznik prasowy PZPN i team menedżer reprezentacji Jakub Kwiatkowski - decyzja nie dotyczy baraży w eliminacjach mundialu, gdyż one odbywają się pod egidą FIFA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKamil Grabara bramkarzem Juventusu Turyn. Poszedł w ślady Wojciecha Szczęsnego »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj