Argentyńczycy po raz drugi zdobyli Puchar CONMEBOL-UEFA, a duży udział w tym mieli piłkarze grający we włoskiej Serie A. Pierwszą bramkę zdobył po podaniu Lionela Messiego napastnik Interu Mediolan Lautaro Martinez. Tuż przed przerwą Martinez asystował przy drugim golu, którego strzelił Angel Di Maria. Wynik ustalił w doliczonym czasie drugiej połowy były napastnik Juventusu Paulo Dybala.

Reklama

Był to ostatni, 117. mecz w reprezentacji Włoch 37-letniego Giorgio Chielliniego. Na tym samym stadionie 11 miesięcy wcześniej były obrońca Juventusu cieszył się z największego sukcesu, jaki osiągnął ze "Squadra Azzurra", czyli mistrzostwa Europy. W środę na Wembley Argentyńczycy nie zamierzali sprawiać mu prezentu i po przerwie został zmieniony przez Mauro Lazzariego.

Włochom nie udało się zakończyć trwającego 35 lat okresu bez zwycięstwa nad Argentyną. Po raz ostatni pokonali tego rywala w 1987 roku.

Spotkanie miało uroczystą oprawę. Po końcowym gwizdku wszyscy piłkarze otrzymali pamiątkowe medale, a Argentyńczycy wznieśli Puchar CONMEBOL-UEFA.

Reklama

Mecz pomiędzy mistrzem Europy a zwycięzcą Copa America odbył się po raz trzeci. Poprzednio trofeum zdobyli Francuzi w 1985 roku po zwycięstwie w Paryżu nad Urugwajem 2:0 oraz w 1993 r. Argentyńczycy, którzy w Mar del Plata pokonali Duńczyków w rzutach karnych 5-4 (po dogrywce był remis 1:1).

Drużyna trenera Lionela Scaloniego jest niepokonana od 32 spotkań. W listopadzie w mistrzostwach świata w Katarze będzie grupowym rywalem polskich piłkarzy, obok Meksyku i Arabii Saudyjskiej.