Prezes PZPN Cezary Kulesza przyznał po porażce 0:1 z Belgią w Warszawie w meczu Ligi Narodów, że piłkarze Czesława Michniewicza walczyli do końca o korzystny wynik. "Widzimy jednak, ile pracy czeka nas przed kolejnymi spotkaniami w LN i na mundialu" - dodał.
W pierwszej połowie meczu na PGE Narodowym Belgia miała zdecydowaną przewagę, w 16. minucie gola strzelił Michy Batshuayi. Jednak w końcówce spotkania podopieczni Michniewicza stworzyli kilka groźnych sytuacji - po jednej z nich Karol Świderski trafił w słupek.
- napisał prezes Kulesza na Twitterze.
Biało-czerwoni po czterech czerwcowych kolejkach w grupie 4 dywizji A mają cztery punkty i zajmują trzecie miejsce w tabeli.
- dodał szef PZPN.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|