Wydawałoby się, że jest to niemożliwe - wystąpić w dwóch meczach jednego dnia. A jednak. Dla Nacho Novo, hiszpańskiego napastnika Glasgow Rangers, to bułka z masłem. Najpierw zagrał w derbach Glasgow, a potem w meczu reprezentacji. Jeden mecz był w Szkocji, drugi - w Hiszpanii.
Novo , ale jego klub przegrał 0:1. Po meczu piłkarz od razu udał się na lotnisko.
>>>Zobacz, jak Boruc zatrzymał Rangersów
Hiszpan pokonał liczącą blisko 1500 kilometrów drogę z Glasgow do La Corunii i . I nie dość, że zagrał od pierwszej minuty, to jeszcze zdobył dwa gole. Jego drużyna zwyciężyła 3:2 - pisze portal wp.pl.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl