Albanki objęły prowadzenie po uderzeniu z ostrego kąta Qendresy Krasniqi, po którym polska bramkarka interweniowała tak pechowo, że piłka wpadła do siatki.
Biało-czerwone odpowiedziały szybko dwoma trafianiami swojej gwiazdy Ewy Pajor, która najpierw wykorzystała z bliska dobre podanie Natalii Padilli-Bidas, a potem rzut karny po faulu na Paulinie Dudek. Druga połowa nie przyniosła zmiany wyniku.
Polki w dziewięciu spotkaniach zdobyły 17 punktów i zajmują trzecie miejsce w grupie F za Norwegią (22) i Belgią (19), które zmierzą się ze sobą w piątek.
Do rywalizacji w strefie UEFA zgłosiło się 51 reprezentacji, które zostały podzielone na dziewięć grup sześcio- i pięciozespołowych. Ich zwycięzcy awansują bezpośrednio do głównego turnieju, a ekipy z drugich miejsc zagrają w barażach.
MŚ 2023 zostaną rozegrane w Australii i Nowej Zelandii. W finałach, po raz pierwszy w historii, wystąpią 32 drużyny, w tym dwie reprezentacje gospodarzy bez konieczności gry w kwalifikacjach.
Albania - Polska 1:2 (1:2)
Bramki: 1:0 Qendresa Krasniqi (11), 1:1 Ewa Pajor (24), 1:2 Ewa Pajor (30, rzut karny)
Albania: Viona Rexhepi – Lucie Gjini, Sara Maliqi, Armela Tukaj, Arbenita Curraj – Ezmiralda Franja, Qendresa Krasniqi, Mimoza Hamidi – Megi Doci, Kristina Maksuti, Gresa Berisha (83. Endrina Elezaj)
Polska: Anna Szymańska – Sylwia Matysik, Małgorzata Mesjasz, Paulina Dudek, Martyna Wiankowska – Klaudia Lefeld (71. Kinga Kozak), Tanja Pawollek, Dominika Grabowska – Natalia Padilla-Bidas (65. Agata Tarczyńska), Ewa Pajor (65. Nikola Karczewska), Weronika Zawistowska (90+2. Natalia Wróbel)
Żółte kartki: Albania: Ezmiralda Franja, Lucie Gjini, Gresa Berisha; Polska: Dominika Grabowska, Nikola Karczewska, Paulina Dudek
Czerwona kartka: Nikola Karczewska (90+5 za drugą żółtą)
Sędzia: Lorraine Watson (Szkocja)
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.