Petrakow już w marcu publicznie zadeklarował, że gotowy jest z bronią w ręku bronić ojczyzny przed rosyjskim agresorem. Domagał się wykluczenia rosyjskich sportowców z międzynarodowej rywalizacji.
Denis Rogaczow, zastępca sekretarza generalnego rosyjskiej federacji, w piśmie do UEFA zacytował komentarze zamieszczone w dwóch gazetach – włoskiej "Corriere dello Sport" i rosyjskim "Sport Express" – jako dowód winy Petrakowa. W liście do organu kontroli, etyki i dyscypliny UEFA Petrakow jest oskarżany o dyskryminacje rosyjskich sportowców i obrażanie rosyjskiego narodu. W tej sytuacji, zdaniem Rogaczowa, dyskwalifikacja ukraińskiego szkoleniowca jest jedynym słusznym rozwiązaniem.
- oświadczył rzecznik ukraińskiej federacji.
UEFA wydała komunikat, w którym ogłosiła, że każda skarga jest rozpatrywana zgodnie z przepisami. Na tym etapie "nie będzie żadnych dalszych informacji”.
Rosyjskie kluby piłkarskie i reprezentacje narodowe zostały zawieszone we wszystkich rozgrywkach przez FIFA i UEFA, ale zakaz nie obejmuje poszczególnych graczy.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.