Według nieoficjalnych informacji Herve Renard jest faworytem prezesa PZPN do objęcia funkcji selekcjonera reprezentacji Polski. Cezary Kulesza jednak nie może zakładać, że Francuz na pewno przyjmie propozycję, bo jak się okazuje dla 54-letniego praca z biało-czerwonymi nie jest priorytetem.
Po nieprzedłużeniu umowy z Czesławem Michniewiczem na stanowisku selekcjonera naszej kadry jest wakat. Media do tej posady przymierzają kilku kandydatów. Jeszcze do niedawna mówiło się, że szef polskiej piłki najchętniej oddałby stery w ręce Roberto Martineza. Ta opcja jest już nie aktualna, bo były opiekun reprezentacji Belgii związał się kontraktem z Portugalią.
Teraz podobno faworytem Kuleszy jest Herve Renard, który na mundialu w Katarze prowadził narodową drużynę Arabii Saudyjskiej. Niestety dla prezesa PZPN ten pomysł też może spalić na panewce. Według doniesień "De Telegraaf" Francuz ubiega się o pracę z reprezentacją Belgii. Renard wysłał swoje CV do siedziby tamtejszego związku piłkarskiego i liczy, że zajmie miejsce Martineza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|