Dziennik Gazeta Prawana logo

Murale Włodzimierza Smolarka i legend Widzewa oblane czarną farbą

10 lutego 2023, 10:54
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mural Wlodzimierza Smolarka
Mural Wlodzimierza Smolarka/Newspix
Nieznani sprawcy w nocy z czwartku na piątek zniszczyli dwa murale znajdujące się w sąsiedztwie stadionu Widzewa Łódź. Jeden z nich przedstawiał postać legendarnego piłkarza klubu i reprezentacji Polski Włodzimierza Smolarka. Klub zapowiedział, że oba zostaną odmalowane.

Do aktu wandalizmu doszło w nocy. Wandale oblali czarną farbą murale znajdujące się na ścianach bloków znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie stadionu Widzewa. Pierwszy przedstawiał legendarnego napastnika klubu z Łodzi i reprezentacji Polski Włodzimierza Smolarka. Drugi zaś piłkarzy, którzy w 1981 zdobyli dla Widzewa pierwsze mistrzostwo Polski.

Jesteśmy oburzeni zniszczeniem dwóch historycznych murali, które stworzono dzięki współpracy sponsorów i mieszkańców osiedla. Oba zostaną odmalowane wspólnie z kibicami, a jednocześnie informujemy, że zgodnie z planem rozszerzymy naszą Galerię Murali - oświadczył w piątek rano klub.

Jak przyznał w rozmowie PAP Marcin Fiedukowicz z Komendy Miejskiej Policji w Łodzi, na razie nie ma informacji o zgłoszeniu takiej sprawy. Jeśli wpłynie zgłoszenie będziemy prowadzić czynności i szukać sprawców - zapewnił.

Mural z piłkarzami Widzewa z 1981 r. powstał w 2021 r., w 40. rocznicę zdobycia przez klub z Łodzi pierwszego mistrzostwa kraju. Obraz upamiętniający Smolarka odsłonięto ubiegłym roku. Przedstawia on dużych rozmiarów portret zmarłego jedenaście lat temu napastnika oraz odwróconą tyłem jego sylwetkę w piłkarskim stroju z numerem 11, z którym występował w zespole z Łodzi oraz drużynie narodowej.

Mural upamiętniający mojego ojca to wspaniała inicjatywa. Jako cała rodzina bardzo cieszymy się z tego, że powstał w tym miejscu, czyli obok stadionu, na którym ojciec grał przez lata - podkreślił podczas uroczystości odsłonięcia muralu Euzebiusz Smolarek, syn Włodzimierza.

autor: Bartłomiej Pawlak

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMistrzyni French Open odpadła z Wimbledonu. Krejcikova odesłała Andriejewą do domu »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj