Dziennik Gazeta Prawana logo

Reprezentant Polski to zwykły amator

14 lutego 2009, 15:29
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Reprezentant Polski Piotr Polczak napytał sobie biedy. Na piłkarza Cracovii nie na żarty zdenerwował się klubowy trener Artur Płatek. Wszystko przez to, że Polczak doznał urazu łydki podczas meczu Polski z Litwą, ale uraz zgłosił... dopiero gdy wrócił na obóz Cracovii. "Wcześniej mnie nie bolało" - tłumaczy się młody reprezentant Polski, ale szkoleniowiec wcale mu nie wierzy.

Płatek ma poważne zastrzeżenia do swoich zawodników. Szkoleniowiec "Polecam książkę lekarza Bayernu i reprezentacji Niemiec Hansa Wilhelma Muellera-Wohlfahrta. On w niej pisał, że każda minuta bez okładu z lodu to o jeden dzień leczenia więcej" - irytuje się trener "Pasów".

"Na boisku i zaraz po meczu nic nie czułem. Ból pojawił się później" - broni się Polczak.

Płatek wścieka się też na Bartłomieja Dudzica. Uważa, że jego podopieczny... symulował skręcenie stawu skokowego. - ocenił trener Cracovii. Obaj piłkarze mogą tylko pomarzyć o grze w klubie na wiosnę.

Więcej na www.efakt.pl.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj