Dziennik Gazeta Prawana logo

Fernando Santos: Wiemy, na co stać Mołdawię. Jesteśmy świetni przygotowani

18 czerwca 2023, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Fernando Santos
Fernando Santos/PAP
Piłkarze reprezentacji Polski przeprowadzili w południe ostatni trening przed wylotem w poniedziałek do Kiszyniowa, gdzie we wtorek o 20.45 zagrają z Mołdawią w eliminacjach Euro 2024. W zajęciach, które odbywały się w deszczu, uczestniczyli wszyscy zawodnicy.

Trening na bocznym boisku Legii rozpoczął się o godz. 11 i trwał ok. 70 minut. Warunki nie były idealne, bo padało, ale humory w kadrze dopisują.

Nic dziwnego. Biało-czerwoni przystąpią do wtorkowego spotkania podbudowani prestiżowym zwycięstwem 1:0 w towarzyskim meczu z Niemcami w Warszawie. To dopiero druga w historii wygrana z tym rywalem. Poprzednio - w październiku 2014 roku 2:0 w kwalifikacjach Euro 2016, również na PGE Narodowym.

W niedzielnych zajęciach brali udział wszyscy piłkarze.

Po meczu z Niemcami nikt nie narzeka na kontuzje, które mogłyby wykluczyć z gry przeciwko Mołdawii - powiedział PAP rzecznik prasowy PZPN i team menedżer kadry Jakub Kwiatkowski.

Jak dodał, po obiedzie piłkarze będą odpoczywać. Na niedzielny wieczór zaplanowano odprawę poświęconą najbliższemu rywalowi.

Trener Fernando Santos już po meczu z Niemcami zapewnił, że gra Mołdawii nie stanowi dla niego tajemnicy.

Nasi ludzie dokładnie przeanalizowali wtorkowych rywali. Wiemy, na co stać Mołdawię. Jesteśmy świetnie do tego przygotowani - stwierdził Portugalczyk.

Biało-czerwoni wylecą do Kiszyniowa czarterem w poniedziałek ok. godz. 10. W Mołdawii obowiązuje inny czas, trzeba przestawić zegarki o godzinę.

W poniedziałek będziemy tam trenować o 18.30 czasu miejscowego, czyli 17.30 polskiego - zapowiedział Kwiatkowski.

Pomysł treningu w Kiszyniowie wynika m.in. z tego, żeby lepiej poznać nawierzchnię tamtejszego stadionu, która w przeszłości nie wyglądała zbyt dobrze. Przedstawiciele PZPN gościli na początku kwietnia w Mołdawii. Polską delegację zapewniano wówczas, że w czerwcu murawa będzie w znacznie lepszym stanie. 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj