Każdy ma swoje słabości. Ireneusz Jeleń przyznaje, że dla niego taką słabością są... ubrania. Reprezentant Polski potrafi wydać na nie nawet 10-12 tysięcy euro. Jednorazowo! "Jestem taki trochę strojniś, często zmieniam ubrania" - mówi piłkarz.
"Mam wielką słabość do... ubrań. Oj, na to idzie naprawdę sporo. Tutaj sobie nie żałuję. - mówi Ireneusz Jeleń na łamach "Magazynu Futbol".
"Przyznam ci się, że za jednym razem I co ciekawe, to wcale nie żona więcej wydaje z tej puli. To ja jestem taki trochę strojniś, często zmieniam ubrania, więc większość wydanych pieniędzy przypada na mnie" - dodaje piłkarz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|