Dziennik Gazeta Prawana logo

Skandal na meczu reprezentacji. Selekcjoner trafiony puszką z piwem, polała się krew

16 listopada 2024, 18:40
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Javier Aguirre
Javier Aguirre/East News
Trener reprezentacji Meksyku Javier Aguirre został uderzony puszką z piwem przez jednego z kibiców po przegranym przez jego zespół meczu z Hondurasem 0:2 w ćwierćfinale piłkarskiej Ligi Narodów CONCACAF. Szkoleniowiec mocno krwawił, jednak rana nie okazała się groźna.

Selekcjoner reprezentacji Meksyku zalał się krwią

Do zdarzenia doszło, gdy po zakończeniu meczu na stadionie im. generała Francisco Morazana w San Pedro Sula w Hondurasie, Aguirre szedł wzdłuż linii bocznej, by uścisnąć dłoń trenera rywali Reinaldo Ruedy.

Puszka z piwem rzucona z trybun przez jednego z kibiców trafiła go w czubek głowy. Szkoleniowiec mocno krwawił, jednak podczas konferencji prasowej zbył temat.

To jest piłka nożna i nie ma sensu wspominać o innych rzeczach. Nie jestem typem, który narzeka - stwierdził Aguirre.

Bezpieczeństwo jest priorytetem CONCACAF

Konfederacja Piłki Nożnej Ameryki Północnej, Środkowej i Karaibów (CONCACAF) stanowczo potępiła incydent.

Bezpieczeństwo drużyn i kibiców jest priorytetem CONCACAF. Tego typu agresywne zachowania nie mają miejsca w piłce nożnej. Incydent zostanie skierowany do Komisji Dyscyplinarnej CONCACAF w celu dalszego przeglądu i dochodzenia - można przeczytać w oświadczeniu federacji.

Rewanż 20 listopada

Aguirre objął stanowisko trenera piłkarskiej reprezentacji Meksyku po raz trzeci w lipcu, zastępując Jaime Lozano, który został zwolniony po odpadnięciu Meksykanów z fazy grupowej Copa America.

Rewanżowe starcie w ćwierćfinale LN zostanie rozegrane 20 listopada.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkraińska mistrzyni świata zdezerterowała na rzecz Rosji. Dla rodaków jest zdrajczynią »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj