Nie jest łatwo prowadzić Real Madryt. Gwiazdorzy "Królewskich" już zadzierają nosa i ciężko utrzymać ich w ryzach. Po meczu z Tenerife, wygranym przez Real 3:0, Cristiano Ronaldo nie chciał podać ręki trenerowi Manuelowi Pellegriniemu, gdy ten ściągnął go z boiska przed końcowym gwizdkiem.
Z kolei Estebian Granero, którego już za początku drugiej połowy zastąpił Kaka, opuścił Santiago Bernabeu jeszcze przed końcem spotkania. Też obrażony.
Pellegrini musi jak najszybciej zaprowadzić porządek w drużynie, bo za chwilę czekają go ciężkie mecze. W środę do Madrytu przyjeżdża Olympique Marsylia, a w następnej kolejce Real zmierzy się na wyjeździe z FC Sevillą.
Gwiazdy, choćby największe, nie mogą ustalać składu. Od tego jest trener.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|