Bartkowiak skazany na 7 miesięcy więzienia
Bartkowiak zadebiutował w Ekstraklasie w 2014 roku. W barwach Śląska Wrocław rozegrał 12 meczów. Jednak jego kariera nie potoczyła się, tak jakby chciał tego sam zainteresowany. Lata mijały a Bartkowiak grał na coraz niższym poziomie. Były związany z Miedzią Legnica czy Górnikiem Wałbrzych. W końcu wylądował w amatorskich zespołach z Niemiec.
W końcu jednak przestał grać w piłkę. Wszedł w konflikt z prawem. Został skazany prawomocnym wyrokiem na siedem miesięcy więzienia i od lipca 2023 roku szuka go policja - informuje portal o2.pl.
Bartkowiak pobił człowieka
Bartkowiak w 15 listopadzie 2022 roku działając wspólnie i w porozumieniu z inną osobą pobił pokrzywdzonego, naruszając czynności narządów ciała pokrzywdzonego na okres nieprzekraczający 7 dni - czytamy na o2.
Były piłkarz powinien być za kratami, ale ukrywa się w Niemczech, a policja ma związane ręce. Nadal bowiem nie ma wydanego europejskiego nakazu aresztowania.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.