Zagłębie zaskoczyło Cracovię w pierwszej połowie
Oba zespoły przystępowały do spotkania z nadzieją na przełamanie niekorzystnej passy. Cracovia przed przerwą reprezentacyjną poniosła cztery kolejne porażki, natomiast Zagłębie Lubin w swoim ostatnim meczu uległo na własnym stadionie Wiśle Płock 0:2. Niemal trzytygodniowa przerwa od ligowej rywalizacji miała być dla obu drużyn okazją do poprawy formy.
Od pierwszych minut spotkanie było interesujące. Wbrew przewidywaniom lubinianie nie ograniczali się do defensywy, lecz odważnie atakowali, starając się zagrozić bramce Sebastiana Madejskiego.
Pierwszą znakomitą okazję stworzyła jednak Cracovia. W 9. minucie Vincent Burlet dograł piłkę spod linii końcowej, a ta przemknęła wzdłuż bramki i odbiła się od słupka. Gospodarzom zabrakło odrobiny szczęścia, aby objąć prowadzenie.
W 27. minucie skuteczniejsi okazali się goście. Po wrzucie z autu piłka trafiła w pole karne Cracovii, gdzie Marcel Reguła próbował efektownego strzału przewrotką. Choć nie zdołał trafić w futbolówkę, do tej dopadł Aleks Ławniczak i skierował ją do siatki.
Zagłębie mogło szybko podwyższyć prowadzenie. Filip Kocaba znalazł się w dogodnej sytuacji strzeleckiej, ale posłał piłkę nad poprzeczką. Do przerwy lubinianie prowadzili 1:0.
VAR i rzut karny. Hasić przywrócił Cracovii nadzieję
Po zmianie stron gospodarze ruszyli do zdecydowanych ataków. Cracovia grała z większą intensywnością i coraz częściej gościła pod bramką Zlatana Alomerovicia.
Przełom nastąpił w 54. minucie. Po rzucie rożnym Aleks Ławniczak zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym. Sytuacja wymagała długiej analizy VAR, po której sędzia Tomasz Marciniak zdecydował się wskazać na jedenasty metr. Do piłki podszedł Ajdin Hasić i pewnym strzałem doprowadził do wyrównania.
Cracovia nie zamierzała poprzestawać na jednym trafieniu. W 67. minucie bliski zdobycia efektownej bramki był Mateusz Klich. Pomocnik zdecydował się na uderzenie z dystansu, po którym futbolówka odbiła się od poprzeczki.
Zagłębie po przerwie miało znacznie większe problemy z tworzeniem sytuacji bramkowych. Dopiero w 89. minucie Marcel Reguła przeprowadził indywidualną akcję, ale jego strzał był zbyt słaby, by zaskoczyć Sebastiana Madejskiego.
Drugi karny w doliczonym czasie! Cracovia wyszła na prowadzenie
Największe emocje kibice przeżywali w końcówce spotkania. Ze względu na liczne przerwy arbiter doliczył aż 11 minut, ale ostatecznie rywalizacja potrwała jeszcze dłużej.
W doliczonym czasie gry sędzia ponownie został wezwany do monitora VAR. Powodem było kolejne podejrzenie zagrania piłki ręką przez zawodnika Zagłębia w polu karnym. Po obejrzeniu powtórek Tomasz Marciniak po raz drugi przyznał gospodarzom jedenastkę.
Odpowiedzialność ponownie wziął na siebie Ajdin Hasić. Bośniak w 98. minucie pokonał Alomerovicia, choć bramkarz Zagłębia był bardzo bliski skutecznej interwencji. Cracovia prowadziła 2:1, a trybuny krakowskiego stadionu eksplodowały z radości.
Szalona końcówka i gol Berte do pustej bramki
Mimo straty drugiego gola Zagłębie nie zamierzało się poddawać. Lubinianie rzucili się do ataku, szukając wyrównania. Groźne uderzenia oddali Sebastian Kerk oraz Szymon Łyczko, jednak wynik pozostawał bez zmian.
W ostatniej akcji meczu goście postawili wszystko na jedną kartę. Bramkarz Zlatan Alomerović pobiegł w pole karne Cracovii, aby pomóc drużynie w walce o remis.
Ryzyko się jednak nie opłaciło. Krakowianie przejęli piłkę i wyprowadzili błyskawiczny kontratak. Mohamed Berte, który pojawił się na boisku w 80. minucie, wykorzystał nieobecność bramkarza Zagłębia i skierował futbolówkę do pustej siatki. Gol zdobyty w 108. minucie przypieczętował zwycięstwo Cracovii 3:1.
Cracovia przełamała fatalną serię
Dzięki wygranej „Pasy” zakończyły serię czterech kolejnych porażek. Choć pierwsza połowa nie ułożyła się po ich myśli, po przerwie gospodarze pokazali większą determinację i skutecznie wykorzystali przyznane im rzuty karne.
Kluczową postacią spotkania był Ajdin Hasić, autor dwóch bramek. Ważną rolę odegrał również system VAR, po którego interwencjach arbiter dwukrotnie wskazywał na jedenasty metr.
Cracovia Kraków – KGHM Zagłębie Lubin 3:1 (0:1)
Bramki:
0:1 – Aleks Ławniczak (27.)
1:1 – Ajdin Hasić (54., rzut karny)
2:1 – Ajdin Hasić (90+8., rzut karny)
3:1 – Mohamed Berte (90+18.)
Żółte kartki: Cracovia – Amir Al-Ammari, Sayfallah Ltaief; Zagłębie – Zlatan Alomerović, Josip Corluka, David Colina.
Sędzia: Tomasz Marciniak (Płock).
Widzów: 11 163.
Cracovia Kraków: Sebastian Madejski – Otar Kakabadze, Gustav Henriksson, Brahim Traore, Vincent Burlet – Amir Al-Ammari, Mateusz Klich (80. Mohamed Berte), Karol Knap – Ajdin Hasić (90+10. Kamil Glik), Lasse Nordas, Sayfallah Ltaief (74. Martin Minczew).
KGHM Zagłębie Lubin: Zlatan Alomerović – Aleks Ławniczak, Michał Nalepa, Roman Jakuba (90+15. Mihael Mlinarić) – Mateusz Grzybek (64. Josip Corluka), Filip Kocaba, Damian Dąbrowski, Jakub Sypek (73. Sebastian Kerk), David Colina (73. Damian Michalski) – Marcel Reguła, Filip Szymczak (73. Szymon Łyczko).
