Dziennik Gazeta Prawana logo

Polonia pokonała Zagłębie 2:1

20 sierpnia 2010, 20:59
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarze Polonii Warszawa kontynuują zwycięską passę. W piątek odnieśli trzecie zwycięstwo z rzędu, tym razem 2:1 nad Zagłębiem Lubin. Gole dla polonistów zdobyli Artur Sobiech i Euzebiusz Smolarek, którzy mają już po dwa ligowe trafienia w tym sezonie.

Bramki: 0:1 Mateusz Bartczak (26), 1:1 Artur Sobiech (52), 2:1 Euzebiusz Smolarek (73)

Żółta kartka - Polonia Warszawa: Łukasz Trałka

Sędzia: Hubert Siejewicz (Białystok)

Widzów: 4 500

Polonia Warszawa: Sebastian Przyrowski - Radek Mynar, Łukasz Skrzyński, Dariusz Pietrasiak, Jakub Tosik - Adrian Mierzejewski (66. Janusz Gancarczyk), Łukasz Piątek (46. Euzebiusz Smolarek), Łukasz Trałka (58. Marcelo Sarvas), Andreu Guerao Mayoral, Bruno Coutinho - Artur Sobiech

Zagłębie Lubin: Bojan Isailović - Grzegorz Bartczak, Csaba Horvath, Sergio Mauricio Reina Piedrahita, Costa Nhamoinesu - Arkadiusz Woźniak (83. Adrian Błąd), Martins Nnabugwu Ekwueme, Mateusz Bartczak, Łukasz Hanzel, Kamil Wilczek (59. Amer Osmanagić) - Duszan Djokic (66. Mouhamadou Traore)

W dwóch poprzednich spotkaniach (2:0 z Górnikiem Zabrze i 3:0 z Legią Warszawa) poloniści mogli grać z kontrataku. Kolejny rywal "Czarnych koszul" obrał zupełnie inną taktykę - piłkarze Zagłębia cofnęli się na własną połowę i czekali na błąd polonistów. W pierwszej połowie taka gra przynosiła im efekty. Podopieczni Jose Bakero mieli kłopoty z atakiem pozycyjnym, na dodatek w 26. minucie stracili gola.

Stojący prawie 40 metrów przed bramką Polonii Mateusz Bartczak zdecydował się na strzał. Po chwili piłka wpadła nad kompletnie zaskoczonym Sebastianem Przyrowskim. Na trybunach zapanowała konsternacja, poloniści stracili dopiero pierwszą bramkę w tym sezonie. A Bartczak jest doskonale znany na Konwiktorskiej. To były piłkarz Polonii, który w 2000 roku sięgnął z nią po mistrzostwo Polski i Puchar Ligi, a rok później po Puchar Polski.

Przed przerwą gospodarzy stać było jedynie na groźną, choć nieco przypadkową akcję Artura Sobiecha. W 35. minucie napastnik sprowadzony latem za milion euro z Ruchu Chorzów dopadł do piłki odbitej od obrońców Zagłębia, znalazł się sam przed Bojanem Isailovicem, ale bramkarz reprezentacji Serbii nie dał się zaskoczyć.

Podobnie jak w niedawnym spotkaniu z Legią, podopieczni Jose Bakero w drugiej połowie zagrali znacznie lepiej. Już siedem minut po przerwie Sobiech w zamieszaniu podbramkowym trafił z bliska do siatki. Zagłębie zagroziło bramce Polonii w 63. minucie (mocny strzał z dystansu Amera Osmanagica), ale kolejny cios znów zadali poloniści. Tym razem Sobiech podał do wbiegającego w pole karne Euzebiusza Smolarka, który mocnym strzałem przy słupku nie dał szans bramkarzowi Zagłębia. Uspokojona prowadzeniem Polonia kontrolowała do końca przebieg meczu, a Zagłębie nie miało atutów w ofensywie, żeby zmienić niekorzystny dla siebie wynik.

Piątkowy mecz śledził na Konwiktorskiej selekcjoner reprezentacji Polski Franciszek Smuda, który przyjechał oglądać w akcji m.in. Smolarka. Wszystko wskazuje więc na to, że najsłynniejszy piłkarz Polonii może liczyć na powołanie na towarzyskie mecze z Ukrainą (4 września w Łodzi) i Australią (7 września w Krakowie). Decyzja ma zapaść po zakończeniu 3. kolejki ligowej.

Powiedzieli po meczu:

Jose Maria Bakero (trener Polonii) - Graliśmy z przeciwnikiem, który cały czas czekał na kontrataki. Do przerwy przegrywaliśmy, ale na drugą połowę wyszliśmy bardzo zdeterminowani. Wierzyliśmy we własne możliwości, dzięki czemu zdobyliśmy dwa gole. Uważam, że wygraliśmy zasłużenie. Wejście Ebiego Smolarka po przerwie urozmaiciło naszą grę w ofensywie, stworzyło nowe możliwości w ataku pozycyjnym. Ten zawodnik ciężko pracuje. Widać, że jego forma systematycznie zwyżkuje.

Marek Bajor (trener Zagłębia) - Wydawało mi się, że wyczerpaliśmy limit "głupich" bramek w niedawnym meczu z Górnikiem Zabrze. Niestety, znów popełniliśmy proste błędy. Szkoda mi zawodników, którzy włożyli w ten mecz mnóstwo wysiłku. Zabrakło nam konsekwencji. Można było uniknąć tej porażki, dlatego czuję duży niedosyt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj