O tym, która telewizja będzie transmitować rozgrywki polskiej
ekstraklasy przez najbliższe trzy lata, mieliśmy dowiedzieć się do końca
2010 r. Później przełożono tę datę na ostatnie dni lutego. Przetarg
wciąż jest nierozstrzygnięty, a umowa z Canal+ i Orange wygasa po
zakończeniu obecnego sezonu.
Nic dziwnego, że kluby zaczęły się już nie tyle niepokoić, co irytować, bo nie mogą zaplanować budżetów, i wzywają prezesa Ekstraklasy SA Andrzeja Ruskę do mobilizacji. O ile najbogatsze mogą sobie jeszcze pozwolić na zwłokę, o tyle te biedniejsze, dla których pieniądze z praw medialnych stanowią główne źródło utrzymania, już nie.
Dziś Rada Nadzorcza Ekstraklasy SA ma poznać ostateczne oferty. Przedstawi je Rusko i rada zarekomenduje wybrane rozwiązanie klubom, które podejmą decyzję do końca miesiąca, ale być może jeszcze przed świętami. Rozmowy niezmiennie toczą się z Canal+ (wspieranym przez Polsat) i ITI (w sojuszu z Orange).
>>>Czytaj także: W Wiśle będą wzmocnienia
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło sports.pl
Powiązane