Górnik ma spore problemy finansowe. Zadłużenie zasłużonego śląskiego klubu wynosi 28 mln złotych, a piłkarze od grudnia czekają na wypłatę należności. W tej sytuacji nie obędzie się bez wyprzedaży swoich najlepszych zawodników.

Reklama

Na pierwszy ogień z pewnością pójdzie Sikorski. To w tym sezonie jeden z wyróżniających się zawodników zabrzańskiej jedenastki. Jest najskuteczniejszym strzelcem zespołu, a w kilku spotkaniach pokazał, że nie przypadkiem znalazł się wcześniej w Bayernie Monachium. Wprawdzie tylko w rezerwach bawarskiego klubu, ale zawsze to coś. Warto przypomnieć, że do Górnika Sikorskiego polecił reprezentant Niemiec Lukas Podolski. Na co dzień wielki kibic klubu z Zabrza.

Po trudnym początku w naszej ekstraklasie, teraz syn byłego znanego napastnika Legii Warszawa z lat 80. Witolda Sikorskiego, należy do wyróżniających się snajperów w lidze. Pokazał to choćby nie tak dawno w meczu z Wisłą Kraków. Nic dziwnego, że już są zapytania o możliwość pozyskania piłkarza

Sprowadzeniem do siebie snajpera Górnika zainteresowana jest Legia, Polonia Warszawa i Lech. Z kolei na dzisiejszym meczu zabrzan z Legią obecni mają być przedstawiciele niemieckiego Hamburger SV.

"Na razie nie myślę o tym co będzie latem. Nie chcę, żeby wybijało mnie to z gry. Najważniejsze są kolejne ligowe spotkania. Niestety zdarza mi się w nich to, że nie wykorzystuję sytuacji. To mnie martwi i pracuję nad tym, żeby jak najczęściej trafiać. Czy wyjadę z Polski? Naprawdę, nie chcę się teraz zajmować takimi dywagacjami" - ucina Sikorski, który po sobotnim meczu z Lechem jest mocno pobijany i którego występ w starciu z Legią stoi pod znakiem zapytania.

Na transferze swojego napastnika Górnik może naprawdę sporo zarobić. Piłkarz ma podpisany kontrakt z zabrzańskim klubem do czerwca 2013 roku, a suma odstępnego wynosi aż milion euro!

>>>Czytaj także: Probierz idzie do Lecha