Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Legia zdobyła Kraków. Fuksiarz Manu

7 sierpnia 2011, 19:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
T-Mobile Ekstraklasa: Legia zdobyła Kraków. Fuksiarz Manu
Newspix
Legia wypunktowała Cracovię. Piłkarze z Warszawy wykorzystali dziecinne błędy obrońców rywali i wbili im trzy gole. Dwa z nich strzelił Manu. W obu przypadkach Portugalczykowi pomogło szczęście. "Pasy" w końcówce meczu zdołały zdobyć jedynie honorową bramkę.

Drużyna Cracovii nadal przypomina - jak to określił trener Jurij Szatałow - rower, w którym brakuje koła. Tym razem do mało kreatywnej drugiej linii w zespole krakowskim doszła też źle grająca defensywa. Pewien wpływ na zachowanie tej formacji miała sytuacja z początku meczu. Grający na lewej obronie Hesdey Suart w piątej minucie odniósł kontuzję i musiał go zmienić Krzysztof Nykiel.

Jeszcze przy stanie 0:0 Cracovia miała świetną okazję do zdobycia gola, ale po strzale Koena van der Biezena piłka odbiła się od poprzeczki (ósma minuta).

Niedługo czekali na gol licznie przybyli na mecz fani Legii (ponad tysiąc osób). W 12. min. po strzale Ivicy Vrdoljaka piłka odbiła się od obrońcy Cracovii, dopadł jej Manu i z bliska umieścił w siatce.

Sześć minut później Danijel Ljuboja znalazł się w sytuacji sam na sam z Wojciechem Kaczmarkiem, ale uderzył niecelnie. Golkiper krakowski był jednak bezradny w 24. min., po strzale Manu z ok. 20 metrów.

Jeszcze w doliczonym czasie gry pierwszej połowy zespół z Warszawy był bliski zdobycia bramki - Kaczmarek z trudem wybił piłkę po strzale Ljoboji z rzutu wolnego z ok. 30 m.

Druga połowa nie obfitowała już w dużą ilość podbramkowych sytuacji, ale Legia zdołała potwierdzić przewagę trzecią bramką. W 64. min. Miroslav Radovic - który pojawił się na boisku po przerwie - ośmieszył krakowską defensywę i z dwóch metrow strzelił do pustej już bramki.

Honorowe trafienie "Pasy" uzyskały w doliczonym czasie gry. Po efektownym strzale Saidiego Ntibazonkizy piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki.

Cracovia Kraków - Legia Warszawa 1:3 (0:2)
Bramki: 0:1 Manu (12), 0:2 Manu (24), 0:3 Miroslav Radovic (64), 1:3 Saidi Ntibazonkiza (90+1).

Żółta kartka - Cracovia Kraków: Krzysztof Nykiel.

Sędzia: Paweł Pskit (Łódź). Widzów 12 546.

Cracovia Kraków: Wojciech Kaczmarek - Andraz Struna, Mateusz Żytko, Milos Kosanovic, Hesdey Suart (5. Krzysztof Nykiel) - Alexandru Suvorov, Mateusz Bartczak, Arkadiusz Radomski (64. Vladimir Boljevic), Saidi Ntibazonkiza - Koen van der Biezen (62. Rok Straus), Andrzej Niedzielan.

Legia Warszawa: Wojciech Skaba - Artur Jędrzejczyk, Michał Żewłakow, Marcin Komorowski, Jakub Wawrzyniak - Michał Żyro (46. Miroslav Radovic), Ivica Vrdoljak, Ariel Borysiuk, Janusz Gol (79. Moshe Ohayon), Manu - Danijel Ljuboja (81. Michal Hubnik).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj