Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Pawłowski uratował punkt dla Zagłębia

6 sierpnia 2011, 08:41
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
T-Mobile Ekstraklasa: Pawłowski uratował punkt dla Zagłębia
Newspix
Lech Poznań do Lubina przyjechał jako faworyt meczu z Zagłębiem i od pierwszych minut pokazał, że interesuje go tylko zwycięstwo. Ale "Kolejorz" musiał zadowolić się remisem. Tuż przed końcem meczu gola dla Zagłębia strzelił Szymon Pawłowski.

Lech tydzień wcześniej beniaminkowi ŁKS Łódź zdołał strzelić aż pięć goli, nie tracąc ani jednego. Z kolei dla ekipy Jana Urbana było to pierwsze spotkanie w tym sezonie, bo starcie z Legią Warszawa z powodu złych warunków atmosferycznych musiało być przełożone.

Podopieczni Jose Marii Bakero odważnie atakowali bramkę rywali, a największą ilością podań może pochwalić się Semir Stilic. Lech miał przewagę, ale nie umiał tego wykorzystać. W decydujących momentach brakowało precyzji i skuteczności.

Po zmianie stron lechici w końcu znaleźli sposób na pokonanie bramkarza Bojana Isailovica. Świetne podanie Stilica w 48. minucie wykorzystał Luis Henriquez, który precyzyjnym strzałem z 16 metrów zapewnił swojemu zespołowi prowadzenie.

Stracona bramka obudziła piłkarzy Zagłębia. Ataki były jednak nieskuteczne, a coraz groźniej kontrowali piłkarze z Poznania. I to oni w 65. minucie byli bliscy podwyższenia wyniku meczu na 2:0. Sam na sam z bramkarzem znalazł się Jakub Wilk, ale piłka zamiast do siatki powędrowała obok słupka.

Sześć minut później składną akcją błysnęli gracze z Lubina. Na pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Szymon Pawłowski wykorzystał podanie Łukasza Hanzela i silnym uderzeniem zmylił Krzysztofa Kotorowskiego. Po chwili Artjoms Rudnevs był bliski zapewnienia Lechowi trzech punktów, ale piłkę po jego uderzeniu głową instynktownie wybił Isailovic. Już w doliczonym czasie gry duet Pawłowski-Hanzel mógł zdobyć kolejną bramkę, ale Kotorowski po raz drugi się nie pomylił.

Dla Zagłębia są to pierwsze ligowe punkty, dla Lecha pierwsze stracone.

KGHM Zagłębie Lubin - Lech Poznań 1:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Luis Henriquez (49), 1:1 Szymon Pawłowski (85).

Żółta kartka - Lech Poznań: Manuel Arboleda.

Sędzia: Włodzimierz Bartos (Łódź).

KGHM Zagłębie Lubin: Bojan Isailovic - Janusz Gancarczyk, Michał Hanek, Sergio Reina, Costa Nhamoinesu - Dawid Abwo (81. Mouhamadou Traore), Łukasz Hanzel, Damian Dąbrowski (68. Patryk Rachwał), Maciej Małkowski (59. Kamil Wilczek) - Szymon Pawłowski, Darvydas Sernas.

Lech Poznań: Krzysztof Kotorowski - Luis Henriquez, Hubert Wołąkiewicz, Manuel Arboleda, Grzegorz Wojtkowiak - Rafał Murawski, Dimitrije Injac, Mateusz Możdżeń (61. Siergiej Kriwiec) - Semir Stilic (84. Ivan Djurdjevic), Artjoms Rudnevs, Jakub Wilk (69. Aleksandyr Tonev).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj