Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Pawełek "nawalił". Polonia przegrała ze Śląskiem

7 października 2012, 19:40
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Do tego spotkania gospodarze przystąpili z nadzieją na rehabilitacje po ubiegłotygodniowej, wysokiej porażce 1:4 z Górnikiem Zabrze. Plan udało się zrealizować. Śląsk Wrocław wygrał z Polonią Warszawa 2:1.

Trener mistrzów Polski Stanislav Levy miałe jednak spory problem z ustawieniem linii ataku, ponieważ nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Cristiana Omara Diaza i przeziębionego Johana Voskampa. Polonia przyjechała do Wrocławia m.in. Marcina Baszczyńskiego i Miłosza Przybeckiego.

Początek spotkania należał do gości, którzy już w 6. minucie cieszyli się ze zdobycia bramki. Władimir Dwalisziwili podał do stojącego na linia pola karnego Pawła Wszołka, a ten zwodem oszukał Tomasza Jodłowca i precyzyjnym strzałem pokonał Mariana Kelemena. Odpowiedź Śląska była błyskawiczna. Po strzale z rzutu wolnego Przemysława Kaźmierczaka Mariusz Pawełek wypuścił piłkę z rąk, jako pierwszy dopadł do niej Łukasz Gikiewicz i uderzeniem z dwóch metrów doprowadził do remisu.

Od tego momentu zaczęła się rysować coraz wyraźniejsza przewaga wrocławian. Na bramkę Pawełka groźnie uderzali Piotr Ćwielong i Sebastian Mila, a Gikiewiczowi dwukrotnie zabrakło kilkunastu centymetrów, by po dobrych dośrodkowaniach kolegów uprzedzić obrońców i skierować piłkę do siatki. Od 36. minuty podopieczni trenera Piotra Stokowca grali w dziesiątkę po tym, jak czerwoną kartką za brutalny faul na Ćwielongu ukarany został Adam Kokoszka.

Po zmianie stron Śląsk od razu rzucił się do ataku i już w 49. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Ćwielong, ale uderzył zbyt lekko i Pawełek zdołał wybić piłkę. Chwilę później Polonia nie miała już tyle szczęścia. Pozostawiony bez opieki Waldemar Sobota zszedł z piłką do środka boiska i znakomitym strzałem z 20. metrów wyprowadził swój zespół na prowadzenie.

Po zdobyciu drugiej bramki wrocławianie dość niespodziewanie cofnęli się na własną połowę i oddali inicjatywę rywalom. Grający w osłabieniu goście ruszyli do ataku, ale mieli spore problemy z wykończeniem akcji. Najlepszej okazji do wyrównania nie wykorzystał Edgar Cani, który w 87. minucie z pięciu metrów trafił w dobrze interweniującego Kelemena

Śląsk Wrocław - Polonia Warszawa 2:1 (1:1)

Bramki: 0:1 Paweł Wszołek (6), 1:1 Łukasz Gikiewicz (8), 2:1 Waldemar Sobota (51).

Żółta kartka - Śląsk Wrocław: Tadeusz Socha, Rafał Grodzicki. Czerwona kartka - Polonia Warszawa: Adam Kokoszka (36-faul).

Sędzia: Szymon Marciniak (Płock). Widzów 13 000.

Śląsk Wrocław: Marian Kelemen - Tadeusz Socha, Tomasz Jodłowiec, Rafał Grodzicki, Patrik Mraz - Waldemar Sobota, Przemysław Kaźmierczak, Dalibor Stevanovic (90. Rok Elsner), Sebastian Mila, Piotr Ćwielong (83. Mateusz Cetnarski) - Łukasz Gikiewicz (77. Sylwester Patejuk).

Polonia Warszawa: Mariusz Pawełek - Adam Pazio, Dimitrije Injac, Adam Kokoszka, Dorde Cotra - Paweł Wszołek, Łukasz Piątek, Dieme Yahiya (21. Aleksandar Todorovski), Tomasz Brzyski - Władimir Dwaliszwili (64. Daniel Gołębiewski), Łukasz Teodorczyk (56. Edgar Cani).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj