Dziennik Gazeta Prawana logo

T-Mobile Ekstraklasa: Widzew czeka 11 lat na zwycięstwo nad Wisłą

26 października 2012, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Maciej Mielcarz
Maciej Mielcarz/Newspix
Aż 11 lat czekają piłkarze Widzewa Łódź na zwycięstwo nad Wisłą Kraków. Szansę na przełamanie złej passy będą mieli w meczu 9. kolejki T-Mobile Ekstraklasy.

Ostatnią wygraną z tym rywalem Widzew zanotował 4 sierpnia 2001 roku - 3:2, a dwie bramki w ostatnich minutach strzelił wypożyczony z... Wisły Mariusz Jop. Tym samym sprawił prezent na przypadające dzień wcześniej 23. urodziny. W barwach krakowskiego zespołu trzy razy był mistrzem Polski, ale wtedy akurat okazał się "katem" zespołu prowadzonego przez Franciszka Smudę.

W piątek w łódzkiej drużynie zabraknie m.in. ukaranego zawieszeniem na dwa spotkania Alexa Bruno. Brazylijczyk, który w tym sezonie strzelił dwie bramki, w trakcie poprzedniego meczu ligowego z Piastem Gliwice (2:1), uderzył łokciem w twarz Pawła Oleksego, a tego incydentu nie zauważyli sędziowie.

Z kolei najsłabsze w tabeli Podbeskidzie pozostaje bez trenera po poniedziałkowym zwolnieniu Roberta Kasperczyka. Jego obowiązki przejął asystent Andrzej Wyroba i on poprowadzi "Górali" w konfrontacji z Lechią Gdańsk. Gospodarzom ciężko będzie o pierwsze zwycięstwo w sezonie także dlatego, że Lechia znakomicie spisuje się w defensywie na wyjazdach; dotąd straciła zaledwie jedną bramkę.

Prowadząca w tabeli Legia Warszawa zmierzy się w niedzielę z dobrze i bezkompromisowo (żadnego remisu) grającym beniaminkiem z Gliwic. Oprócz stołecznej drużyny, bez porażki pozostaje tylko Górnik Zabrze. W poniedziałkowych Wielkich Derbach Śląska, transmitowanych do 31 krajów (m.in. Holandii, Czech, Danii, Szwecji i Ukrainy), będzie miał ułatwione zadanie, gdyż w Ruchu Chorzów zabraknie kadrowicza Arkadiusza Piecha. Kontuzjowany napastnik mógł pochwalić się serią pięciu meczów ze strzeloną bramką, najdłuższą w obecnych rozgrywkach ekstraklasy.

Kilka lat temu dwa spotkania Ruchu z Górnikiem rozgrywano na Stadionie Śląskim i na trybunach za każdym razem było prawie 40 tysięcy kibiców. Tym razem frekwencja będzie dużo niższa, bowiem trzy dotychczasowe występy "Niebieskich" na Cichej oglądało niespełna 13 tys. fanów.

Na górze tabeli jest bardzo ciasno. Legia wyprzedza o punkt Lecha oraz o dwa Górnika, broniący tytułu Śląsk i Widzew.

Wrocławian czekają derby z KGHM Zagłębiem Lubin, które zaczęło sezon z trzema minusowymi punktami za korupcję i plasuje się na przedostatniej pozycji. To będzie również pojedynek czeskich szkoleniowców obu klubów - Stanislava Levy'ego i Pavla Hapala.

W pozostałych meczach 9. kolejki Lech podejmie Jagiellonię Białystok, która wygrała tylko na inaugurację, Korona Kielce spotka się z Pogonią Szczecin, a PGE GKS Bełchatów zagra z Polonią Warszawa.

Program 9. kolejki piłkarskiej ekstraklasy:

piątek, 26 października: Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lechia Gdańsk (godz. 18.00) Widzew Łódź - Wisła Kraków (20.45)

sobota, 27 października: Korona Kielce - Pogoń Szczecin (13.30) PGE GKS Bełchatów - Polonia Warszawa (15.45) Lech Poznań - Jagiellonia Białystok (18.00)

niedziela, 28 października: Śląsk Wrocław - KGHM Zagłębie Lubin (14.30) Legia Warszawa - Piast Gliwice (17.00)

poniedziałek, 29 października: Ruch Chorzów - Górnik Zabrze (18.30)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj