Finisz piłkarzy Lecha był zabójczy. "Kolejorz" stracił gola już w jedenastej minucie gry. Jednak w drugiej połowie gospodarze wzięli się do roboty i zdobyli trzy bramki. Dzięki temu w 15. kolejce T-Mobile Ekstraklasy pokonali Górnika Zabrze 3:1.
Górnicy do Poznania przyjechali już bez Adama Nawałki, który od wtorku oficjalnie jest selekcjonerem reprezentacji Polski. W meczu z Lechem ekipę z Zabrza poprowadził dotychczasowy asystent Nawałki, Bogdan Zając. Samodzielne prowadzenie zespołu jednak nie wyszło mu najlepiej. Choć jego podopieczni dobrze zaczęli.
Już w 11. minucie prowadzenie gościom dał Prejuce Nakokulma i dopiero w 65. do remisu doprowadził Gergö Lovrencsics. Końcówka meczu należała do Lecha. W 75. minucie gola na 2:1 strzelił Marcin Kamiński, a w 87. wynik meczu ustalił Łukasz Teodorczyk.
Górnik utrzymał drugie miejsce w tabeli, ale do prowadzącej Legii traci już 3 punkty. Lech jest piąty i ma 23 punkty - o 8 mniej od lidera.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło IAR
Powiązane
Zobacz
|