Dziennik Gazeta Prawana logo

Lotto Ekstraklasa: Cracovia okradziona z gola. Sędziowie nie zauważyli, ze piłka wpadła do bramki

4 marca 2017, 17:38
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Cracovii Krzysztof Piątek (C) oraz bramkarz Arki Gdynia Konrad Jałocha (L) i Michał Marcjanik (P)
Zawodnik Cracovii Krzysztof Piątek (C) oraz bramkarz Arki Gdynia Konrad Jałocha (L) i Michał Marcjanik (P) /PAP
Piłkarze Cracovii zremisowali 1:1 z Arką Gdynia w pierwszy sobotnim meczu 24. kolejki ekstraklasy. Podziałem punktów rozczarowani byli krakowianie, bowiem przed przerwą prawidłowo zdobytej bramki przez Marcina Budzińskiego nie uznał arbiter spotkania Paweł Gil. 

Zespoły, które zmierzyły się w Krakowie znajdują się w dolnej połówce tabeli, ale ich celem jest znalezienie się po zakończeniu sezonu zasadniczego w pierwszej ósemce. Od początku spotkania częściej atakowali będący w gorszej sytuacji w tabeli gospodarze.

Ich akcje były dość chaotyczne i brakowało im wykończenia, ale od 11. minuty powinni prowadzić. Prawidłowo zdobytej bramki nie uznał jednak arbiter spotkania. Paweł Gil i jego asystenci nie dostrzegli, że piłka po strzale z dystansu Budzińskiego i odbiciu się od poprzeczki całym obwodem przekroczyła linię bramkową, co potwierdziły telewizyjne powtórki.

W odpowiedzi groźnie z rzutu wolnego uderzał Dominik Hofbauer, lecz strzał Austriaka obronił Grzegorz Sandomierski. Później znów częściej przy piłce byli podopieczni trenera Jacka Zielińskiego, ale w bramkę nie mogli trafić kolejno Brazylijczyk Deleu, Krzysztof Piątek i Jaroslav Mihalik.

Tuż przed przerwą skuteczniejsi okazali się goście. W 42. min po podaniu Mateusza Szwocha sam na sam z bramkarzem Cracovii znalazł się Przemysław Trytko. Napastnik pokonał Sandomierskiego płaskim strzałem między nogami i był to jego pierwszy gol po powrocie zimą do ekstraklasy.

Po zmianie stron piłkarze Cracovii z animuszem ruszyli do ataku. Powodzenia nie przyniosły uderzenia Mateusza Cetnarskiego, Piątka i Tomasa Vetsenickiego, ale humory miejscowych kibiców w 55. min poprawił Mihalik. Słowak swoje debiutanckie trafienie w polskiej ekstraklasie zaliczył po strzale głową po dobrym dośrodkowaniu Deleu.

W dalszej części meczu gra się wyrównała. W końcówce najbliżej zdobycia zwycięskiej bramki dla jednej i drugiej drużyny byli Cetnarski oraz Szwoch. Spotkanie zakończyło się jednak podziałem punktów, dzięki czemu ekipa z Gdyni utrzymała czteropunktową przewagę nad Cracovią.

Cracovia Kraków - Arka Gdynia 1:1 (0:1)
Bramki: 0:1 Przemysław Trytko (42), 1:1 Jaroslav Mihalik (55-głową)
Żółta kartka - Arka Gdynia: Adam Marciniak, Mateusz Szwoch
Sędzia: Paweł Gil (Lublin)
Widzów 9 255
Cracovia Kraków: Grzegorz Sandomierski - Diego Ferraresso (46. Tomas Vestenicky), Hubert Wołąkiewicz, Piotr Malarczyk (69. Piotr Polczak), Deleu - Jakub Wójcicki, Damian Dąbrowski, Marcin Budziński, Sebastian Steblecki (46. Mateusz Cetnarski), Jaroslav Mihalik - Krzysztof Piątek
Arka Gdynia: Konrad Jałocha - Tadeusz Socha, Przemysław Stolc, Michał Marcjanik, Adam Marciniak - Marcus Vinicius, Yannick Kakoko (63. Michał Nalepa), Dominik Hofbauer, Mateusz Szwoch, Dariusz Formella (71. Miroslav Bożok) - Przemysław Trytko (57. Rafał Siemaszko).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj