Dziennik Gazeta Prawana logo

Leśnodorski: Nigdy tyle nie wypiłem, co przy kupnie Pazdana. Trzeźwiałem trzy dni

15 kwietnia 2017, 09:59
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bogusław Leśnodorski
Bogusław Leśnodorski/Newspix
Żeby zrobić transfer piłkarza w polskiej Ekstraklasie trzeba mieć nie tylko pieniądze, ale również zdrowie i mocną głowę. Były już prezes warszawskiej Legii, Bogusław Leśnodorski zdradził, że przy okazji transferu Michała Pazdana pochłonął morze alkoholu.

Michał Pazdan jest liderem formacji defensywnej ekipy ze stolicy. Reprezentacyjny obrońca trafił na Łazienkowską z Jagiellonii Białystok. Jak ujawnił na łamach "Przeglądu Sportowego" Leśnodorski przy okazji tego transferu na Podlasiu zostawi nie tylko worek pieniędzy, ale też sporo zdrowia. - wspomina były szef legionistów.

To niejedyny przypadek kiedy Leśnodorski musiał sporo wypić, by sprowadzić piłkarza do swojego klubu. - mówi Leśnodorski, który aktualnie jest szefem rady nadzorczej Legii Warszawa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło przegladsportowy.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj