Dziennik Gazeta Prawana logo

Egy Maulana Vikiri hit czy kit? Według znanego trenera to porażka gdańskiego środowiska piłkarskiego

15 marca 2018, 11:11
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Egy Maulana
Egy Maulana/Newspix
Szefowie Lechii Gdańsk zdecydowali się na transfer największego talentu indonezyjskiego futbolu. Egy Maulana Vikiri w przyszłości ma stać się gwiazdą klubu z Trójmiasta, której występy w zielono-białych barwach będzie śledzić miliony rodaków. Za 17-latka kciuki trzyma Bogusław Kaczmarek, ale znany szkoleniowiec jednocześnie podkreśla w rozmowie z dziennik.pl, że sprowadzenie młodego piłkarza z Azji jest porażką całego gdańskiego środowiska piłkarskiego. Dlaczego?

Maulana związał się z Lechią umową, która zacznie obowiązywać od 8 lipca. Wtedy stanie się pierwszym Indonezyjczykiem w historii polskiej ligi. W swoim kraju jest uważany za największy talent. Sternicy klubu z Gdańska liczą, że w przyszłości na jego transferze zarobią miliony. Na razie egzotyczny piłkarz może zwrócić na Lechię oczy milionów nowych kibiców. W liczącej 261 milionów mieszkańców Indonezji piłka nożna jest bardzo popularna. To daje Lechii możliwość pozyskania rzeszy fanów. Już teraz na Twitterze oraz Facebooku ekipy z Trójmiasta pojawiło się sporo wpisów rodaków Maulana.

Entuzjastą transferu młodego Indonezyjczyka nie jest Bogusław Kaczmarek. Były trener Lechii i odkrywca wielu piłkarskich talentów w naszym kraju oczywiście życzy nowemu nabytkowi biało-zielonych wszystkiego najlepszego, ale jednocześnie podkreśla, że nie będzie mu łatwo zaistnieć w Polsce. - podkreśla były asystent Leo Beenhakkera.

Kaczmarek podkreśla, że ten transfer to wielkie wyzwanie zarówno dla samego piłkarza, jak i kierownictwa oraz sztabu szkoleniowego Lechii. 68-letni szkoleniowiec zwraca uwagę na fakt, że Egy Maulana Vikiri bardzo młodym wieku trafia w zupełnie nowe środowisko kulturowe.Indonezyjczyk jest muzułmaninem- mówi nasz rozmówca.

Popularny "Bobo" martwi się jeszcze jedną rzeczą. Ten transfer to policzek dla całego środowiska piłkarskiego w Trójmieście. - smuci się Kaczmarek.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj