Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Pierwsze zwycięstwo Wisły z Legią w Warszawie od maja 2010 roku

18 marca 2018, 20:10
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zawodnik Legii Warszawa Miroslav Radović (P) i Pol Llonch (L) z Wisły Kraków
Zawodnik Legii Warszawa Miroslav Radović (P) i Pol Llonch (L) z Wisły Kraków/PAP
Legia Warszawa przegrała na własnym boisku z Wisłą Kraków 0:2 (0:2) w niedzielnym meczu 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy i pozostała na drugim miejscu w tabeli ze stratą trzech punktów do Jagiellonii Białystok. To pierwsze ligowe zwycięstwo Wisły z Legią w Warszawie od maja 2010 roku.

Oba zespoły rozpoczęły spotkanie dosyć odważnie. Już w drugiej minucie groźną akcję przeprowadził Sebastian Szymański. W odpowiedzi w dobrej sytuacji pod bramką Arkadiusza Malarza znalazł się Carlitos. Siedem minut później Hiszpan, który prowadzi w klasyfikacji strzelców, zmarnował stuprocentową sytuację. Po podaniu Jesusa Imaza zbyt długo zwlekał z oddaniem strzału i w efekcie jego uderzenie zostało zablokowane.

Goście nie wykorzystywali błędów defensywy stołecznej drużyny. Z interwencjami spóźniony był przede wszystkim Inaki Astiz. Carlitos pokonał Malarza w 26. minucie z rzutu karnego zdobywając 20. bramkę w sezonie. Kilka minut wcześniej Tibor Halilovic przedarł się w pole karne. Powstrzymał go Astiz. Sędzia Bartosz Frankowski początkowo nie dopatrzył się przewinienia. Dopiero chwilę później postanowił skorzystać z technologii VAR. Po długiej przerwie w grze arbiter podyktował rzut karny.

Niespełna cztery minuty później zespół „Białej Gwiazdy” prowadził przy Łazienkowskiej 2:0. Po krótkim rozegraniu rzutu rożnego, Carlitos ograł Eduardo i miękko dośrodkował na dalszy słupek. Tam z bliskiej odległości piłkę skierował do bramki głową inny Hiszpan Fran Velez. W końcówce pierwszej połowy dwie szanse na strzelenie bramki kontaktowej zmarnował Szymański.

Po zmianie stron gospodarze wciąż razili bezradnością. Wiślacy dużo lepiej prezentowali się na boisku. Grali ładnie i mądrze, a rywalom nie pozwalali rozegrać piłki.

Po przerwie trener Legii Romeo Jozak wprowadził na boisko Michała Kucharczyka, a kwadrans później Jarosława Niezgodę. Rola rezerwowego przede wszystkim tego drugiego zawodnika była sporym zaskoczeniem. Strzelec 11 goli dla Legii w tym sezonie przegrał rywalizację o miejsce w składzie z Eduardo, który w tym spotkaniu był zupełnie niewidoczny.

W ostatnich minutach legioniści rzucili się do bardziej zdecydowanych ataków. Z dystansu próbował pokonać bramkarza Wisły William Remy. Gospodarze grali jednak chaotycznie i nie potrafili stworzyć sobie klarownych sytuacji bramkowych.

Legia Warszawa - Wisła Kraków 0:2 (0:2)
Bramki: 0:1 Carlitos (26-karny), 0:2 Fran Velez (30-głową)
Żółta kartka - Legia Warszawa: Krzysztof Mączyński, Inaki Astiz, Cristian Pasquato. Wisła Kraków: Pol Llonch, Petar Brlek, Nikola Mitrovic
Sędzia: Bartosz Frankowski (Toruń)
Widzów: 20 175
Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Marko Vesovic, Inaki Astiz, Michał Pazdan, Adam Hlousek - Miroslav Radovic (72. Cristian Pasquato), Krzysztof Mączyński (46. Michał Kucharczyk), William Remy, Cafu, Sebastian Szymański (62. Jarosław Niezgoda) - Eduardo da Silva
Wisła Kraków: Julian Cuesta - Matej Palcic, Fran Velez, Zoran Arsenic, Maciej Sadlok - Tibor Halilovic (66. Petar Brlek), Nikola Mitrovic, Tomasz Cywka, Pol Llonch, Jesus Imaz (83. Kamil Wojtkowski) - Carlitos.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj