Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Cracovia liderem... przynajmniej na kilka godzin

2 listopada 2019, 20:26
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piłkarz Cracovii Janusz Gol (P) i Daniel Łukasik (L) z Lechii Gdańsk podczas meczu Ekstraklasy
Piłkarz Cracovii Janusz Gol (P) i Daniel Łukasik (L) z Lechii Gdańsk podczas meczu Ekstraklasy/PAP
W sobotnim meczu 14. kolejki ekstraklasy Cracovia pokonała 1:0 Lechię Gdańsk i po raz pierwszy w tym sezonie, przynajmniej na kilka godzin, do meczu spotkania Pogoni Szczecin z Lechem Poznań, objęła prowadzenie w tabeli.

Pierwsza połowa upłynęła pod znakiem lekkiej przewagi gospodarzy. Piłkarze Cracovii byli agresywniejsi i wygrali walkę o środek pola. Nie przekładało się to na konkretne sytuacje bramkowe.

Nastawiona na grę z kontrataków Lechia po raz pierwszy użyła tej broni w 19. minucie. Rafał Wolski wpadł w pole karne, lecz jego strzał z kąta odbił Michal Peskovic.

Potem nastąpił okres kilkuminutowej dominacji "Pasów". Filip Mladenovic w ostatniej chwili zablokował strzał Sergiu Hanki. Za moment po dośrodkowaniu Rumuna z kilku metrów główkował Filip Piszczek. Jego strzał okazał się minimalnie niecelny.

W 34. minucie szarżą w pole karne gospodarzy odpowiedział Sławomir Peszko. Kopnięta przez niego piłka zatrzymała się jednak na bocznej siatce.

Po zmianie stron goście grali odważniej, ale to gospodarze mogli objąć prowadzenie. W 59. minucie Piszczek piętą podał do Pellego van Amersfoorta. Strzał Holendra w ostatniej chwili ofiarną interwencją zablokował Daniel Łukasik.

Z kolei w 69. minucie powinno być 1:0 dla Lechii. Lukas Haraslin znalazł się sam przed Peskovicem, który nogą odbił strzał swojego rodaka. Dobitka Artura Sobiecha została zablokowana.

W końcówce Cracovia zepchnęła gości do rozpaczliwej obrony. Gospodarze posyłali mnóstwo wrzutek w pole karne Lechii i jedna z nich, już w doliczonym czasie gry przyniosła efekt. Hanca dośrodkował precyzyjnie z prawego skrzydła, a van Amersfoort strzałem głową pokonał Dusana Kuciaka.

Tym samym Cracovia wciąż pozostała jedyną drużyną w ekstraklasie, która w każdym meczu tego sezonu zdobyła przynajmniej jedną bramkę. Dla Lechii była to czwarta kolejna porażka na stadionie "Pasów". Podopieczni Piotra Stokowca nie wygrali też czwartego spotkania z rzędu w ekstraklasie.

Cracovia Kraków - Lechia Gdańsk 1:0 (0:0)
Bramki: 1:0 Pelle van Amersfoort (90+1-głową)
Żółta kartka - Cracovia Kraków: Michal Peskovic. Lechia Gdańsk: Karol Fila, Mario Maloca
Sędzia: Krzysztof Jakubik (Siedlce)
Widzów: 8 612
Cracovia Kraków: Michal Peskovic - Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Michał Siplak - Sylwester Lusiusz (82. Milan Dimun), Janusz Gol – Sergiu Hanca, Pelle van Amersfoort, Rafael Lopes – Filip Piszczek (67. Sebastian Strózik)
Lechia Gdańsk: Dusan Kuciak - Karol Fila, Michał Nalepa, Jarosław Kubicki, Filip Mladenovic – Maciej Gajos, Daniel Łukasik - Sławomir Peszko (61. Flavio Paixao), Rafał Wolski (75. Patryk Lipski), Lukas Haraslin (85. Mario Maloca) - Artur Sobiech

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj