Skowronek przyznał, że zwycięstwo odniesione w piątek sprawiło, że na twarzach zawodników znowu pojawił się uśmiech, ale nie trwał on długo.
"h" – stwierdził.
Szkoleniowiec Wisły nie krył, że mecz z Pogonią kosztował jego piłkarzy dużo sił.
"y" – zapewnił.
Wisła może mieć w czwartkowym starciu pewną przewagę, gdyż ŁKS swój ostatni, przegrany 1:2 mecz w Gliwicach z Piastem, rozegrał w niedzielę.
"" – zauważył.
Zarówno Wisła, jak i ŁKS to obecnie najsłabsze zespoły ekstraklasy. Zdołały zgromadzić tylko po 14 punktów, a wynik czwartkowego spotkania przesądzi o tym, która drużyna "przezimuje" na ostatnim miejscu w tabeli.
Zadaniem trenera Skowronka ŁKS, mimo trudnej sytuacji w tabeli cały czas preferuje ofensywny styl gry i potrafi czerpać z niej radość.
"" – podkreślił.
Sytuacja kadrowa Wisły jest niezła. Według Skowronka tylko Kamil Wojtkowski nie będzie brany pod uwagę przy ustalaniu składu. Kontuzje wyleczyli już David Niepsuj i Vukan Savicevic. Gotowi do gry mają też być weterani i liderzy zespołu – Jakub Błaszczykowski i Paweł Brożek.
"Gdy mamy trening regeneracyjny oni nie zawsze są z zespołem. Pracują wtedy indywidualnie z Leszkiem Dyją. Zwracają większą uwagę na aspekty prewencyjne przed urazami. Wykonują też większą pracę z fizjoterapeutami. To powoduje, że +stają na nogi+ i są gotowi na sto procent" – wyjaśnił.
W poprzednim meczu tych drużyn Wisła wygrała w Krakowie 4:0. Skowronek przyznał, że tym razem nie zakłada aż tak ofensywnej gry.
"Chcemy poszukać więcej równowagi, co jest już chyba zauważalne w postawie Wisły" – zapowiedział Skowronek.
Czwartkowe spotkanie w Łodzi rozpocznie się o godzinie 18.