Kiełb to jedna z ikon kieleckiego klubu. Dla popularnego „Ryby" to już czwarty powrót do Korony po występach w innym klubie. Kilka dni temu rozwiązał za porozumieniem stron kontrakt z pierwszoligowym Bruk-Betem Termaliką Nieciecza.

Reklama

Jest jedną z ikon klubu. Daje sygnał, że bardzo mu zależy. To jest motywujące. Wierzę, że każdy kolejny dzień będzie działał na jego korzyść. On już dzisiaj pokazał, że poziom jego umiejętności indywidualnych i technicznych jest wysoki. Jak do tego dojdzie zgranie z drużyną, motoryka, która będzie regulowała się systematycznie, to wierzę, że będzie w stanie nam pomóc. Jacek jest człowiekiem, który podoła trudnym wyzwaniom czekającym naszą drużynę w najbliższych tygodniach – powiedział trener Korony Mirosław Smyła.

Kiełb trafił do Korony w 2005 roku w wieku 18 lat. Barwy klubu reprezentował do 2010 roku oraz w latach 2011-12 (wypożyczony z Lecha Poznań), 2013-15 i 2016-18. Do tej pory pomocnik rozegrał w kieleckiej drużynie 201 spotkań, w których strzelił 47 bramek.

To czwarty piłkarz pozyskany przez Koronę przed rozpoczęciem rundy wiosennej. Wcześniej trzyletnie umowy podpisali angielscy pomocnicy - Johnny Spike Gill i D'Sean Theobalds, a z Cracovii do końca sezonu wypożyczony został serbski napastnik Bojan Cecaric.

Rozgrywki ekstraklasy kielczanie wznowią w sobotę meczem na własnym boisku z Górnikiem Zabrze.

maj/ sab/