Dziennik Gazeta Prawana logo

Ekstraklasa: Skromne zwycięstwo Piasta. Passa Cracovii skończyła się w Gliwicach

22 lutego 2020, 22:27
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Piast Gliwce - Cracovia Kraków
<p>Piast Gliwice - Cracovia Kraków</p>/PAP
Trenerzy obu zespołów – Waldemar Fornalik i Michał Probierz – grali razem przed laty w chorzowskim Ruchu, potem współpracowali w Górniku Zabrze, są przyjaciółmi, jednak w sobotę nie było sentymentów.

Piast Gliwice - Cracovia Kraków 1:0 (0:0).

Bramki: 1:0 Sebastian Milewski (59).

Żółta kartka - Cracovia Kraków: Cornel Rapa, Kamil Pestka, Michal Siplak.

Sędzia: Paweł Raczkowski (Warszawa). Widzów 4 176.

Piast Gliwice: Frantisek Plach - Bartosz Rymaniak, Uros Korun, Jakub Czerwiński, Mikkel Kirkeskov - Gerard Badia (87. Martin Konczkowski), Tom Hateley, Patryk Sokołowski (81. Tomasz Jodłowiec), Sebastian Milewski - Jorge Felix, Patryk Tuszyński (69. Piotr Parzyszek).

Cracovia Kraków: Michal Peskovic - Cornel Rapa, Michał Helik, David Jablonsky, Kamil Pestka (66. Michal Siplak) - Ivan Fiolic (66. Thiago), Pelle van Amersfoort, Janusz Gol (78. Tomas Vestenicky), Sylwester Lusiusz, Sergiu Hanca - Rafael Lopes.

Cracovia walczyła o dogonienie liderującej Legii Warszawa, gospodarze musieli wygrać, by utrzymać bliski kontakt ze ścisłą czołówką. Goście przyjechali do Gliwic po trzech ligowych zwycięstwach, a mistrz Polski chciał się zrehabilitować za wyjazdową porażkę z Lechią Gdańsk 0:1 w poprzedniej kolejce.

W wyjściowej "11" gospodarzy zabrakło etatowego napastnika Piotra Parzyszka, który zaczął mecz na ławce rezerwowych.

Pierwsza połowa nie mogła porwać kibiców, którzy wybrali przyjście na stadion, jako formę spędzenia ostatniej soboty karnawału. Oba zespoły nie potrafiły stworzyć groźnych sytuacji. Najbliżej zdobycia gola dla "Pasów" był w 12. minucie Rumun Sergiu Hanca, ale źle uderzył piłkę tuż przed bramką. Po drugiej stronie boiska 10 minut przed przerwą wślizgiem nie domknął akcji Hiszpan Jorge Felix.

Drugą część obiecująco zaczęli gospodarze. Refleks bramkarza Cracovii przetestowali Anglik Tom Hateley i Patryk Tuszyński. W obu przypadkach górą był Michal Peskovic. Nie zdołał uchronić swojego zespołu od straty w 59. minucie - akcję i podanie Bartosza Rymaniaka wykorzystał z bliska młodzieżowiec Sebastian Milewski.

Trener Probierz szybko dokonał dwóch zmian, wprowadzając na boisko Michala Siplaka i Thiago de Souzę. Gra stała się ciekawsza, goście ryzykownie atakowali, zostawiając rywalom pole do kontr.

Blisko wyrównania był w końcówce Holender Pelle van Amersfoort. Po jego strzale głową Frantisek Plach złapał piłkę na linii bramkowej, a potem gospodarze już do końca umiejętnie utrzymywali grę daleko od własnego pola karnego.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj