Obrońca "" przyznał, że jest mu łatwiej znieść czas przymusowej izolacji z powodu pandemii koronawirusa, gdyż ma domek z ogródkiem i może spędzać bezpiecznie czas na świeżym powietrzu.
"i" – powiedział PAP Sadlok.
Dla Wisły sezon został zawieszony w niezbyt korzystnym momencie. Krakowski zespół w 2020 roku był niepokonany, wygrywając cztery z sześciu spotkań i wywalczył sobie przewagę nad strefą spadkową.
"" – przypomniał.
Na razie rozgrywki ekstraklasy zostały zawieszone oficjalnie do 26 kwietnia, ale nikt nie ma pewności, kiedy zostaną wznowione.
"” – podkreślił.
Piłkarz Wisły nie ma wątpliwości, że decyzja o zawieszeniu rozgrywek była słuszna. Świadczy o tym przykład z Włoch, gdzie podczas meczu Ligi Mistrzów pomiędzy Atalantą Bergamo i Valencią doszło do dużej liczby zakażeń. Zawodnicy Wisły, gdy ważyła się sprawa zakazu rozgrywania spotkań, zajęli w tej sprawie – poprzez oświadczenie kapitana Jakuba Błaszczykowskiego – wyraźne stanowisko.
"" – zaznaczył.
Obecnie bardzo istotne dla przyszłości klubów w Polsce są rozmowy na temat obniżenia zarobków piłkarzy. Według Sadloka, w Wiśle w tej kwestii nie ma rozbieżności.
"" – podsumował.