Dziennik Gazeta Prawana logo

Piłkarze Jagiellonii po strzeleniu gola zapomnieli o przestrzeganiu zasad

31 maja 2020, 17:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Radość piłkarzy Jagiellonii Białystok po strzeleniu gola przez Przemysława Mystkowskiego w meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Cracovią
<p>Radość piłkarzy Jagiellonii Białystok po strzeleniu gola przez Przemysława Mystkowskiego w meczu piłkarskiej Ekstraklasy z Cracovią</p>/PAP
W meczu 27. kolejki ekstraklasy Cracovia przegrała na swoim stadionie 0:1 z Jagiellonią Białystok. Dla podopiecznych Michała Probierza był to piąta kolejna porażka.

Przed rozpoczęciem gry minutą ciszy uczczono pamięć zmarłego w piątek znanego pisarza Jerzego Pilcha, który był wiernym kibicem "Pasów" Zawodnicy Cracovii na znak żałoby grali też z czarnym opaskami na rękawach.

Mecz toczył się w trudnych warunkach, na grząskiej murawie, przy siąpiącym deszczu. Początkowo lepsze wrażenie sprawiała Jagiellonia, ale poza strzałem w środek bramki Bartosza Bidy nie zmusiła Michala Peskovica do interwencji.

Gospodarze pierwszy groźny atak przeprowadzili w 21. minucie. Janusz Gol podał do Pellego van Amersfoorta, którego - odważnym wyjściem poza pole karne - uprzedził bramkarz gości Dejan Iliev.

Chwilę później Holender oddał strzał z linii pola karnego, Iliev odbił piłkę przed siebie, dopadł do niej Michał Rakoczy i trafił w słupek. Młody pomocnik "Pasów" był jednak na spalonym i nawet, gdyby oddał precyzyjniejszy strzał, to i tak gol nie zostałby uznany.

W 40. minucie gości uratował Zroan Arensic, który wybił piłkę z linii bramkowej, po strzale głową Davida Jablonsky’ego.

Chwilę po zmianie stron van Amersfoort skierował piłkę co siatki, lecz gol nie został uznany, gdyż pomocnik "Pasów” był na spalonym. W 61. minucie futbolówka ponownie znalazła się w bramce gości, tym razem po strzale Rafaela Lopesa, lecz tak jak Holender, Portugalczyk znalazł się na ofsajdzie.

W odpowiedzi groźną akcję przeprowadzili goście. Sam przed Peskovicem znalazł się Jakov Puljic. Jego strzał okazał się niecelny W 83. minucie Mateusz Wdowiak przeprowadził efektowny rajd, wpadł w pole karne, lecz Iliev zdołał nogą wybić piłkę na rzut rożny.

Losy spotkania rozstrzygnęły się pięć minut później. Wprowadzony chwilę wcześniej na boisko Przemysław Mystkowski dopadł do piłki w polu karnym i strzałem z kilku metrów zapewnił Jagiellonii trzy punkty. Pomocnik Jagiellonii poprzednią bramkę w meczu ekstraklasy zdobył cztery lata i 16 dni temu.

Cracovia Kraków - Jagiellonia Białystok 0:1 (0:0)
Bramki: 0:1 Przemysław Mystkowski (88)
Żółta kartka – Cracovia Kraków: Sergiu Hanca. Jagiellonia Białystok: Taras Romanczuk, Zoran Arsenic, Ivan Runje
Sędzia: Paweł Gil (Lublin). Bez udziału kibiców
Cracovia Kraków: Michal Peskovic – Cornel Rapa, David Jablonsky, Michał Helik, Diego Ferraresso – Milan Dimun (59. Mateusz Wdowiak), Janusz Gol – Michał Rakoczy (58. Sylwester Lusiusz), Pelle van Amersfoort, Sergiu Hanca - Rafael Lopes
Jagiellonia Białystok: Dejan Iliev – Jakub Wójcicki, Ivan Runje, Bogdan Tiru (37. Andrej Kadlec), Zoran Arsenic - Taras Romanczuk, Martin Pospisil - Maciej Makuszewski, Jesus Imaz (70. Ariel Borysiuk), Bartosz Bida - Jakov Puljic (86. Przemysław Mystkowski)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj