Zagłębie świetnie wznowiło ligę po przerwie spowodowanej pandemią koronawirusa wygrywając na wyjeździe z Pogonią Szczecin aż 3:0. Lubinianie nie tylko zdobyli trzy punkty, ale zaprezentowali widowiskową piłkę nożną i zwyciężyli w pełni zasłużenie. Zwycięstwo nie przybliżyło jednak ekipy z Dolnego Śląska, bo rywale także punktowali.
"" - skomentował trener Zagłębia.
Po 27 kolejkach lubinianie w ligowej tabeli zajmują 10. miejsce i mają cztery oczka straty do ósmej Jagiellonii. Teraz Zagłębie czeka pojedynek z Lechem, który w ostatniej kolejce przegrał na własnym stadionie 0:1 z Legią Warszawa i także nie może być pewny gry w grupie mistrzowskiej.
"" - powiedział Sevela.
Słowacki trener Zagłębia chwalił zespół z Poznania, mówił o jego plusach, ale o minusy zachował dla siebie.
"" - dopowiedział.
Jesienią w Poznaniu górą byli goście, którzy po golach Jakuba Tosika i Damjana Bohara wygrali 2:1. Honorowe trafienie dla Lecha zaliczył wówczas w doliczonym czasie Christian Gytkjaer.
"Mamy w drużynie potencjał do osiągania dobrych wyników. Jesteśmy dobrze przygotowani fizycznie i mentalnie. Ostatnio strzeliliśmy trzy gole i nie straciliśmy żadnego. Nic nie będziemy zmieniać i liczę, że znowu zdobędziemy trzy punkty" - dodał Sevela.
Początek meczu Zagłębie - Lech w sobotę o godz. 17.30.