Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Wisły Płock dotrzymał słowa i chce udowodnić, że to nie był przypadek

13 lipca 2020, 15:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener Wisły Płock Radosław Sobolewski (L) podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy z KGHM Zagłębie Lubin
<p>Trener Wisły Płock Radosław Sobolewski (L) podczas meczu grupy spadkowej piłkarskiej Ekstraklasy z KGHM Zagłębie Lubin</p>/PAP
Obejmując stanowisko trenera piłkarzy Wisły Płock Radosław Sobolewski zobowiązał się, że utrzyma zespół w ekstraklasie. Trzy kolejki przed zakończeniem rozgrywek dotrzymał słowa, a w ostatnich spotkaniach chce udowodnić, że to wcale nie był przypadek.

„Drużyna wykonała kawał dobrej roboty i jestem jej za to bardzo wdzięczny. Mocno cieszę się też z tego, że nie czekaliśmy na to, co zrobią inni, tylko sami, wygrywając z Górnikiem na zakończenie 34. kolejki, zamknęliśmy temat utrzymania w ekstraklasie” - powiedział Sobolewski.

We wtorek na stadionie przy ul. Łukasiewicza w Płocku zostanie rozegrany ostatni w tym sezonie mecz ekstraklasy. Po tym spotkaniu rozpocznie się rozbieranie trybuny zachodniej, czyli pierwszy etap modernizacji obiektu.

Wisła zmierzy się z Koroną Kielce, zespołem, który spadł już z najwyższej klasy rozgrywkowej. Spotkanie przyniesie emocje, bowiem płoccy piłkarze bardzo chcą się zrewanżować rywalom za przegrany 1:4 pojedynek w 27. kolejce.

Wisła wywalczyła sobie utrzymanie trzy kolejki przed końcem rozgrywek, z czego bardzo dumny jest trener Sobolewski. Ale to nie koniec rozgrywek. Wisła chce zająć możliwie najwyższe miejsce w tabeli. Trener Sobolewski zapewnia, że drużyna nie odpuści ostatnich dwóch spotkań, powalczy o komplet punktów, by po ostatnim meczu cieszyć się nie tylko z wywalczonego miejsca, ale także z zagwarantowania klubowi większego zastrzyku gotówki.

A zadanie nie będzie łatwe do wykonania, bo nadal trener nie będzie miał do dyspozycji wszystkich zawodników.

„Będziemy musieli sobie radzić bez kontuzjowanego Damiana Rasaka, Grzegorza Kuświka, Jarosława Fojuta, Kuby Rzeźniczaka i Piotra Tomasika, który po ostatnim meczu z Zagłębiem w Lubinie ma uraz związany ze stawem skokowym” - wyjaśnił szkoleniowiec.

Mimo problemów kadrowych trener oczekuje, że jego zespół wypełni zadania taktyczne.

„Zamierzamy grać szczelnie w defensywie, jak w ostatnich spotkaniach, i wykorzystywać swoje sytuacje z przodu. Jeśli to się uda, jesteśmy w stanie wyszarpać w tym spotkaniu trzy punkty i kontynuować ostatnią serię trzech kolejnych zwycięstw bez straty gola” - zapowiada Sobolewski.

Przed drużyną są ostatnie dwa mecze ligowe, w ostatniej kolejce Wisła zmierzy się na wyjeździe z Rakowem. Po meczu zawodnicy dostaną kilka dni wolnego, a potem rozpocznie się nowy sezon, do którego zespół przygotuje trener Sobolewski, z którym zarząd klubu przedłużył umowę do 30 czerwca 2021 roku.

Pojedynek Wisła – Korona Kielce został zaplanowany na wtorek na godz. 20.30. Wisła po 35 kolejkach zajmuje 11. miejsce w tabeli, ma stratę dwóch punktów do Górnika Zabrze i Rakowa Częstochowa, zajmujących czołowe miejsca grupy spadkowej. Korona nie ma już szans na utrzymanie w ekstraklasie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj