Pierwotnie bielszczanie mieli grać w tej kolejce spotkań z KGHM Zagłębiem Lubin. Jednak ze względu na przypadki zakażenia wirusem SARS-CoV-2 w drużynie z Dolnego Śląska ten mecz przełożono. Ostatecznie więc "Górale" rozegrają spotkanie awansem w Szczecinie.

Reklama

Problemy z wirusem nie ominęły także „Górali”. Kilka dni temu prezes Podbeskidzia Bogdan Kłys powiedział, że są cztery przypadki koronawirusa, w tym u trzech piłkarzy. Jednak drużyna z Bielska-Białej nie starała się o przerwę w rozgrywkach.

Jak poinformował trener Brede, oprócz wspomnianych trzech graczy (których nazwisk nie ujawniono) przeciwko Portowcom nie mogą wystąpić bramkarz Martin Polacek, obrońca Kornel Osyra (obaj leczą długotrwałe kontuzje) oraz Milan Rundic (także obrońca - jest w fazie rehabilitacji po przebytym urazie).

W kadrze na poniedziałkowe spotkanie ma się znaleźć nowy nabytek Podbeskidzia bramkarz Michal Peskovic.

W tabeli "Górale" zajmują 14. miejsce z dorobkiem pięciu punktów, a ich poniedziałkowy rywal zajmuje 4. miejsce (14 pkt).

Mecz Pogoń - Podbeskidzie w poniedziałek rozpocznie się o godz. 18.00.