Dla obydwu zespołów będzie to czwarta konfrontacja w tym roku. W lipcu "Pasy" wygrały u siebie w półfinale Pucharu Polski 3:0, a kilka dni później przegrały w Warszawie w meczu ligowym 0:2.
Natomiast w październiku, w spotkaniu o Superpuchar, padł bezbramkowy remis, ale trofeum przypadło Cracovii, która skuteczniej egzekwowała rzuty karne.
– stwierdził Probierz dodając, że na mecze z warszawskim zespołem wszyscy czekają.
– dodał.
Probierz ocenił, że od kiedy Legię objął trener Czesław Michniewicz, poprawiła się jej gra defensywna.
– zauważył.
Szkoleniowiec krakowskiego zespołu nie chciał zdradzić, którzy gracze nie będą mogli w niedzielę pojawić się na boisku, aby nie ułatwiać zadania rywalowi. Przyznał jednak, że problemy kadrowe są duże.
– stwierdził.
Atrakcją niedzielnego starcia może być występ Bartosza Kapustki i Rafaela Lopesa, którzy w przeszłości byli zawodnikami Cracovii, a teraz są graczami Legii. Probierz przyznał, że bardzo chciał, aby Kapustka trafił do jego zespołu.
– wyjaśnił.
Z kolei Lopes trafił do Legii latem, gdy warszawski klub skorzystał z wpisanej do kontraktu Portugalczyka klauzuli, która umożliwiała mu transfer za 150 tysięcy euro. Probierz nie zgodził się z opinią, że wpisanie tak niskiej klauzuli było błędem.
– uzasadnił.
Według Probierza Cracovia nie ma teraz problemów z obsadą pozycji napastnika, bo Tomas Vestenicky, Filip Piszczek, Rivaldinho i Marcos Alvarez nie zawodzą.
Cracovia, która zaczęła sezon z pięcioma ujemnymi punktami, zajmuje obecnie 11. miejsce w tabeli. Legia jest wiceliderem.