Legia Warszawa odpadła z Pucharu Polski. Wydatnie przysłużył się temu Artem Szabanow, to po jego błędzie Piast Gliwice strzelił zwycięskiego gola. Ukrainiec po meczu był załamany, ale nie pomógł mu żaden z legionistów.
Do 78. minuty był remis 1:1, wtedy Szabanow źle podał do Mateusza Wieteski, a piłkę przejął Tiago Alves, który po kilkudziesięciometrowym rajdzie pokonał bramkarza Legii w sytuacji sam na sam.
Błąd obrońcy gospodarzy zdecydował o tym, że mistrzowie Polski odpadli z rozgrywek, a w półfinale zagra Piast. Szabanow, który kilkanaście dni temu trafił do Warszawy z Dynama Kijów po ostatnim gwizdku sędziego upadł na murawę i długo z niej się nie podnosił. Kompletnie załamanego piłkarza samego na murawie zostawili koledzy z zespołu. Dopiero Gerard Badia zainteresował się "biednym" legionistą i ruszył mu z "pomocą".
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl