W minionym sezonie Boruc zagrał w 24 meczach ekstraklasy i miał udział w obronie tytułu przez stołeczny zespół. We wszystkich rozgrywkach wystąpił w 29 spotkaniach i 13 razy zachował czyste konto.

Reklama

„Artur prezentuje wielką klasę sportową i swoją postawą na boisku w tym sezonie wiele razy udowodnił, że jego umiejętności i zaangażowanie to ogromna wartość dla zespołu. To urodzony przywódca, który dzieli się swoim doświadczeniem, motywuje innych i w trudnych momentach bierze na siebie dużą odpowiedzialność. Liczę, że Artur będzie kluczową postacią, która pomoże nam w realizacji najważniejszych sportowych celów w przyszłym sezonie, jakim są występy w fazie grupowej europejskich pucharów” – powiedział dyrektor sportowy Legii Radosław Kucharski.

Boruc jest nominowany do nagrody organizatora rozgrywek w kategorii najlepszy bramkarz w sezon 2020/2021.

Do klubu z Łazienkowskiej wrócił latem 2020 roku, po 15 latach. Wcześniej rozstał się z angielskim AFC Bournemouth, spadkowiczem z Premier League, którego barwy reprezentował przez ostatnie sześć lat.

Poprzednio grał w warszawskiej drużynie w latach 1999-2005. Strzelił nawet jednego gola, wykorzystując rzut karny.

Jego pierwszym zagranicznym przystankiem był Celtic Glasgow, gdzie także zyskał wielką sympatię fanów. Później 65-krotny reprezentant Polski przeniósł się kolejno do Fiorentiny, Southampton FC i wreszcie Bournemouth.

Bronił bramki biało-czerwonych w mistrzostwach świata w Niemczech w 2006 roku oraz Euro 2008 w Austrii i Szwajcarii. Z drużyną narodową pożegnał się oficjalnie w listopadzie 2017 roku, rozgrywając wówczas 65. spotkanie.